03-22-2025, 06:55 PM
Wykrakałeś, albo ja wykrakałem, w nocy był lekki nawrót zespołu. Berberynę przed snem zeżarłem, może to to. Podobno wywoływała ludziom. Trzeba brać ją tylko rano.
No i tragedia, jednak pozycja, w której miałem spać bez uciskania nerwu, nie działa, dalej uciska. Pozostaje pozycja "embrionalna", w której obie ręce trzymam zgięte przy klacie.
Serio odnoszę wrażenie, że połowa moich problemów ze snem bierze się z niemożności znalezienia wygodnej pozycji. Czy raczej, wygodną pozycję znajduję bez problemu, super, hiper, za 20 minut zaczyna boleć jak cholera. A pozycje, w których nie boli, nie są dla mnie wygodne, nie wiążą się z relaksem i zapadaniem w sen, czuję, że muszę je zmienić i to mnie rozbudza.
Kupiłem wiesiołkowy jednak w auchan, 210 zł wychodzi za litr czy jakoś tak, taniej, niż na allegro, nie licząc tych podejrzanych aukcji noname.
Wapń się chyba jako tako uzupełnił, próbuję jeszcze raz uzupełnić D3, razem z magnezem.
No i tragedia, jednak pozycja, w której miałem spać bez uciskania nerwu, nie działa, dalej uciska. Pozostaje pozycja "embrionalna", w której obie ręce trzymam zgięte przy klacie.
Serio odnoszę wrażenie, że połowa moich problemów ze snem bierze się z niemożności znalezienia wygodnej pozycji. Czy raczej, wygodną pozycję znajduję bez problemu, super, hiper, za 20 minut zaczyna boleć jak cholera. A pozycje, w których nie boli, nie są dla mnie wygodne, nie wiążą się z relaksem i zapadaniem w sen, czuję, że muszę je zmienić i to mnie rozbudza.
Kupiłem wiesiołkowy jednak w auchan, 210 zł wychodzi za litr czy jakoś tak, taniej, niż na allegro, nie licząc tych podejrzanych aukcji noname.
Wapń się chyba jako tako uzupełnił, próbuję jeszcze raz uzupełnić D3, razem z magnezem.



