03-22-2025, 12:09 AM
Jeszcze mi się przypomniało, jak lata temu piłem vilcacorę i coś mi się wydawało, że znika / zmniejsza się zmiana na nodze, w zasadzie odcisk od siedzenia na stopie przed komputerem, ale vilcacora podobno potrafi leczyć boreliozę i zmiany na skórze podobno są częstsze w tej chorobie. Jakby mi ktoś takie coś opowiedział, to bym wyśmiał i stwierdzał, że sobie wkręca, ale zmiana na plus była dość duża i co prawda nie uwierzyłem, że to od vilcacory, ale postanowiłem obserwować.
No nie można wykluczyć, że któryś z tych setek kleszczy, jakie wyjąłem, sprzedał mi coś i to od tego mam wiecznie problemy. Chociaż na tej zasadzie, to w ogóle niczego w życiu nie można wykluczyć.
O wiele bardziej prawdopodobne jest to, że vilcacora po prostu blokuje czynnik prozapalny, który mógł odpowiadać za zmiany na skórze na skutek ciągłego uciskania przy siedzeniu na stopie. Szczególnie że są badania o jej wpływie na ten czynnik, a nie ma badań nad jej wpływem na boreliozę.
No nie można wykluczyć, że któryś z tych setek kleszczy, jakie wyjąłem, sprzedał mi coś i to od tego mam wiecznie problemy. Chociaż na tej zasadzie, to w ogóle niczego w życiu nie można wykluczyć.
O wiele bardziej prawdopodobne jest to, że vilcacora po prostu blokuje czynnik prozapalny, który mógł odpowiadać za zmiany na skórze na skutek ciągłego uciskania przy siedzeniu na stopie. Szczególnie że są badania o jej wpływie na ten czynnik, a nie ma badań nad jej wpływem na boreliozę.



