03-18-2025, 11:50 PM
Tu akurat ciężko powiedzieć, co AI napisała źle, tzn sam widzisz co się stało, gdy jakiś błąd wykazałeś. Główny problem jest taki, że suple poleca się raczej pod kątem historii chorób / badań. Nie masz przypadkiem objawu Terry'ego, delikatnie zaznaczonego? Ktoś na forum miał chyba. W takim przypadku mocno uważa się z argininą.
Bota łapie się na błędach przy konkretnych rzeczach, takich jak właśnie to, że beta alanina całkowicie zablokuje przyswajanie tauryny. Ogólniki to... no, ogólniki. "Trzeba dobrze się odżywiać i dbać o zdrowie", no weź tu znajdź błąd. Ogólnikowe suple "bo są często zalecane" to czasem przepis na katastrofę. A bot właśnie na tej zasadzie działa, wyłapuje co najczęściej polecają w internecie, nie patrząc na zależności między polecanymi rzeczami, ani na historię chorób przypadek danego pacjenta.
Zwróć uwagę, że ja zanim coś komuś polecę, to zazwyczaj wypytuję i staram się ustalić konkretną przyczynę danego stanu rzeczy.
AI to może być naprawdę potężne narzędzie, ale musi być spełnione kilka warunków, takie jak
- pełne dane o pacjencie
- dostęp do historii chorób jego rodziny, lub do profilu genetycznego
- no i najważniejsze, uczciwość karteli farmaceutycznych, tak, żeby faktycznie boty polecały rzeczy zapobiegające rozwojowi chorób, więc tu najpierw trzeba te rzeczy przebadać.
Tak kminię, czy ten brak możliwości znalezienia pozycji do snu, w której nie ugniatam żadnego nerwu, nie wykręcam żadnego stawu, to nie jest przypadkiem objaw neuropatii. Zespół cieśni nadgarstka na ten przykład to głównie objaw tego, że osłonki mielinowe nie działają jak trzeba i nerwy się nie regenerują, przez co są o wiele wrażliwsze na uszkodzenia. To by się mogło zgadzać zarówno z zanikiem obłączków, jak i z objawem Terry'ego, te nerwy kontrolują zarówno wzrost obłączków, jak i obkurczenie naczyń krwionośnych.
Tylko nie mam żadnych innych objawów neuropatii obwodowej, a te które opisałem wyżej jeśli w ogóle występują, to raczej rzadko, nietypowo i w zaawansowanych stadiach.
Co można powiedzieć.. takie uszkodzenia obwodzie są odwracalne, to dobra wiadomość. Ale oznaczają, że nerwy nie są "odżywiane" jak trzeba, to już bardzo zła wiadomość. Czy mogę coś na regenerację nerwów robić? Czy w ogóle powinienem? Czy to nie będzie strata czasu i pieniędzy? Czy to po prostu nie jest wynikiem problemów z krążeniem krwi obwodowej, która nie dociera do tych nerwów tak, jak powinna?
Koniec końców nie poćwiczyłem dziś. Do wizyty u dentysty nic nie robię, co mogłoby narazić odporność, albo zaburzyć sen. Ostatnie czego mi trzeba to przeziębienie i odłożenie wizyty. Myślę, że w dużej mierze mój obecny stres wynika właśnie ze strachu przed dentystą, nie tyle borowaniem, co rachunkiem, jaki potem dostanę.
Bota łapie się na błędach przy konkretnych rzeczach, takich jak właśnie to, że beta alanina całkowicie zablokuje przyswajanie tauryny. Ogólniki to... no, ogólniki. "Trzeba dobrze się odżywiać i dbać o zdrowie", no weź tu znajdź błąd. Ogólnikowe suple "bo są często zalecane" to czasem przepis na katastrofę. A bot właśnie na tej zasadzie działa, wyłapuje co najczęściej polecają w internecie, nie patrząc na zależności między polecanymi rzeczami, ani na historię chorób przypadek danego pacjenta.
Zwróć uwagę, że ja zanim coś komuś polecę, to zazwyczaj wypytuję i staram się ustalić konkretną przyczynę danego stanu rzeczy.
AI to może być naprawdę potężne narzędzie, ale musi być spełnione kilka warunków, takie jak
- pełne dane o pacjencie
- dostęp do historii chorób jego rodziny, lub do profilu genetycznego
- no i najważniejsze, uczciwość karteli farmaceutycznych, tak, żeby faktycznie boty polecały rzeczy zapobiegające rozwojowi chorób, więc tu najpierw trzeba te rzeczy przebadać.
Tak kminię, czy ten brak możliwości znalezienia pozycji do snu, w której nie ugniatam żadnego nerwu, nie wykręcam żadnego stawu, to nie jest przypadkiem objaw neuropatii. Zespół cieśni nadgarstka na ten przykład to głównie objaw tego, że osłonki mielinowe nie działają jak trzeba i nerwy się nie regenerują, przez co są o wiele wrażliwsze na uszkodzenia. To by się mogło zgadzać zarówno z zanikiem obłączków, jak i z objawem Terry'ego, te nerwy kontrolują zarówno wzrost obłączków, jak i obkurczenie naczyń krwionośnych.
Tylko nie mam żadnych innych objawów neuropatii obwodowej, a te które opisałem wyżej jeśli w ogóle występują, to raczej rzadko, nietypowo i w zaawansowanych stadiach.
Co można powiedzieć.. takie uszkodzenia obwodzie są odwracalne, to dobra wiadomość. Ale oznaczają, że nerwy nie są "odżywiane" jak trzeba, to już bardzo zła wiadomość. Czy mogę coś na regenerację nerwów robić? Czy w ogóle powinienem? Czy to nie będzie strata czasu i pieniędzy? Czy to po prostu nie jest wynikiem problemów z krążeniem krwi obwodowej, która nie dociera do tych nerwów tak, jak powinna?
Koniec końców nie poćwiczyłem dziś. Do wizyty u dentysty nic nie robię, co mogłoby narazić odporność, albo zaburzyć sen. Ostatnie czego mi trzeba to przeziębienie i odłożenie wizyty. Myślę, że w dużej mierze mój obecny stres wynika właśnie ze strachu przed dentystą, nie tyle borowaniem, co rachunkiem, jaki potem dostanę.



