03-16-2025, 12:55 PM
Zazwyczaj na taką gonitwę myśli jak moja mówią "adhd", ale czy to naprawdę to, cholera wie.
Ten zestaw, co ułożyłem, nie zadziałał, wziąłem w końcu hydroksyzynę i jakoś zasnąłem. Hydroksyzyna i miedź, to zostało, jeśli uwzględniać tylko suple. Jeśli hydroksyzyna, to jednak może chodzić o histaminę...
Myślę jeszcze, czy któreś z ziół które piłem mogło zadziałać na obłączek. Babka lancetowata mocno wspomaga gojenie ran, możliwe, że przez insulinopodobny czynnik wzrostu. Podobnie tatarak oraz żywokost.
Ten zestaw, co ułożyłem, nie zadziałał, wziąłem w końcu hydroksyzynę i jakoś zasnąłem. Hydroksyzyna i miedź, to zostało, jeśli uwzględniać tylko suple. Jeśli hydroksyzyna, to jednak może chodzić o histaminę...
Myślę jeszcze, czy któreś z ziół które piłem mogło zadziałać na obłączek. Babka lancetowata mocno wspomaga gojenie ran, możliwe, że przez insulinopodobny czynnik wzrostu. Podobnie tatarak oraz żywokost.



