03-14-2025, 10:21 PM
https://link.springer.com/article/10.100...23-03750-9
ludzie z najwyższym spożyciem miedzi kilka razy rzadziej chorowali na chorobę Parkinsona, no ale to spożycie w diecie, więc cholera wie, co tam naprawdę zmierzyli, bo razem z miedzią jest w typowym jedzeniu sto innych rzeczy
Szukam czegoś o molibdenie, ale nie bardzo, jakieś badania, że jego niedobór może zainicjować chorobę, poprzez akumulację czegoś w mózgu, inne, gdzie wysokie stężenie w moczu było bardzo silnie związane z ryzykiem choroby. Czyli raz tak, raz tak.
Muniesław, brałeś kiedyś końskie dawki manganu, tak? Nie jako suplement, ale... w innym celu.
Co prawda badanie na muchach, ale może się przekładać na ludzi
https://www.biorxiv.org/content/10.1101/...1.full.pdf
wysokie dawki biotyny praktycznie całkowicie zneutralizowały toksyczny efekt manganu.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39836750/
tu na komórkach, z 2025 badanie, też biotyna chroniła komórki nerwowe przed toksycznością manganu.
... a może ja miałem te okresy poprawy po biotynie, którą co jakiś czas biorę, gdy trafię na nią przekopując się przez pudło z suplami?
No, to jest powód, żeby biotynę regularnie brać, niektóre badania pokazują bardzo duże stężenie u osób z łojotokowym zapaleniem skóry głowy, mangan to też czynnik ryzyka rozwoju parkinsonizmu, już nie raz i nie dwa razy zastanawiałem się, czy część moich problemów nie wynika z nadmiaru manganu. Starczy że mam walnięty jakiś gen odpowiedzialny za usuwanie tego z organizmu, na diecie wege jest więcej manganu niż na zwykłej, problem gotowy. A zapalenie skóry głowy takie, jak u mnie wiąże się właśnie z podniesionym poziomem manganu. Tyle, że było prowadzone w dość słabych ośrodkach, więc jest opcja, że to fałszywka. No ale niczym nie ryzykuję, biotyny mam zresztą od cholery w szafie, bo kupiłem kiedyś na przecenie kilka opakowań.
ludzie z najwyższym spożyciem miedzi kilka razy rzadziej chorowali na chorobę Parkinsona, no ale to spożycie w diecie, więc cholera wie, co tam naprawdę zmierzyli, bo razem z miedzią jest w typowym jedzeniu sto innych rzeczy
Szukam czegoś o molibdenie, ale nie bardzo, jakieś badania, że jego niedobór może zainicjować chorobę, poprzez akumulację czegoś w mózgu, inne, gdzie wysokie stężenie w moczu było bardzo silnie związane z ryzykiem choroby. Czyli raz tak, raz tak.
Muniesław, brałeś kiedyś końskie dawki manganu, tak? Nie jako suplement, ale... w innym celu.
Co prawda badanie na muchach, ale może się przekładać na ludzi
https://www.biorxiv.org/content/10.1101/...1.full.pdf
wysokie dawki biotyny praktycznie całkowicie zneutralizowały toksyczny efekt manganu.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39836750/
tu na komórkach, z 2025 badanie, też biotyna chroniła komórki nerwowe przed toksycznością manganu.
... a może ja miałem te okresy poprawy po biotynie, którą co jakiś czas biorę, gdy trafię na nią przekopując się przez pudło z suplami?
No, to jest powód, żeby biotynę regularnie brać, niektóre badania pokazują bardzo duże stężenie u osób z łojotokowym zapaleniem skóry głowy, mangan to też czynnik ryzyka rozwoju parkinsonizmu, już nie raz i nie dwa razy zastanawiałem się, czy część moich problemów nie wynika z nadmiaru manganu. Starczy że mam walnięty jakiś gen odpowiedzialny za usuwanie tego z organizmu, na diecie wege jest więcej manganu niż na zwykłej, problem gotowy. A zapalenie skóry głowy takie, jak u mnie wiąże się właśnie z podniesionym poziomem manganu. Tyle, że było prowadzone w dość słabych ośrodkach, więc jest opcja, że to fałszywka. No ale niczym nie ryzykuję, biotyny mam zresztą od cholery w szafie, bo kupiłem kiedyś na przecenie kilka opakowań.



