03-13-2025, 11:33 PM
Cokolwiek to za mało, trzeba wiedzieć dużo. Uczyć się, zmieniać, dostosowywać do sytuacji. W porównaniu do tego, co powinno się wiedzieć, masz wiedzę mniej więcej podobną w obu tych dziedzinach.
A u mnie tętno znowu wywaliło pod sufit. Ciśnienie krwi lekko podniesione, ale w miarę OK, cukier OK. No i mam rozkminę, czy to efekt tego, co robiłem, czy po prostu samo z siebie, albo z powodu jakiegoś czynnika, którego nie potrafię zidentyfikować?
Co ja takiego mogłem zrobić? Jedyne, co się tam pojawiło, to więcej magnezu. I to po tym, jak zauważyłem, że po wapniu jest mi lepiej. Może nawet dużo za dużo magnezu, jeśli to płukanie ust siarczanem faktycznie tak mocno podnosi. Zbicie wapnia potrafi dać takie objawy. Ale równie dobrze może to nie mieć z wapniem nic wspólnego.
Relaksację Schultza sobie zrobię, to na pewno nie zaszkodzi. I wypiję potem jeszcze jeden wapń. I karnitynę, na wszelki wypadek. A, jeszcze witaminy A i K, które mogą ładnie wyregulować gospodarkę wapniem.
No i wracam do miedzi, w małych dawkach.
Myślę, że te objawy, które teraz mam, są też wyjaśnieniem zarówno objawu Terry'ego, jak i braku obłączków. Jakby wyłapać, co konkretnie je powoduje, reszta byłaby banalnie prosta. Wszystko wskazuje na to, że teraz, w tej chwili mam dużo większe nasilenie czynnika, który mam lekko nasilony cały czas.
Jest ta podwójna zależność, bez miedzi nie przyswaja się wapń, bez wapnia nie przyswaja się miedź. Tak czysto teoretycznie, możliwe jest, że cynkiem zbyt mocno zbiłem miedź, a magnezem wapń. I już może nie chodzić nawet o sam wapń w komórkach nerwowych, ale o coś jeszcze innego, np jakiś jeszcze czynnik utrudnia wykorzystanie wapnia, podniesiony poziom jakiegoś hormonu albo coś takiego. Może mój organizm potrzebuje więcej wapnia do przeprowadzenia niektórych reakcji, przy poziomie delikatnie obniżonym, którego inni ludzie nie poczują, u mnie już są problemy. Innymi słowy, może z jakiegoś powodu mój organizm jest dużo bardziej wrażliwy na spadek wapnia.
Pamiętam te badania, gdzie u prawie każdego pacjenta z nerwicą lękową wykryto tężyczkę utajoną, która jest niczym innym, jak objawem niskiego poziomu wapnia w komórce nerwowej.
A u mnie tętno znowu wywaliło pod sufit. Ciśnienie krwi lekko podniesione, ale w miarę OK, cukier OK. No i mam rozkminę, czy to efekt tego, co robiłem, czy po prostu samo z siebie, albo z powodu jakiegoś czynnika, którego nie potrafię zidentyfikować?
Co ja takiego mogłem zrobić? Jedyne, co się tam pojawiło, to więcej magnezu. I to po tym, jak zauważyłem, że po wapniu jest mi lepiej. Może nawet dużo za dużo magnezu, jeśli to płukanie ust siarczanem faktycznie tak mocno podnosi. Zbicie wapnia potrafi dać takie objawy. Ale równie dobrze może to nie mieć z wapniem nic wspólnego.
Relaksację Schultza sobie zrobię, to na pewno nie zaszkodzi. I wypiję potem jeszcze jeden wapń. I karnitynę, na wszelki wypadek. A, jeszcze witaminy A i K, które mogą ładnie wyregulować gospodarkę wapniem.
No i wracam do miedzi, w małych dawkach.
Myślę, że te objawy, które teraz mam, są też wyjaśnieniem zarówno objawu Terry'ego, jak i braku obłączków. Jakby wyłapać, co konkretnie je powoduje, reszta byłaby banalnie prosta. Wszystko wskazuje na to, że teraz, w tej chwili mam dużo większe nasilenie czynnika, który mam lekko nasilony cały czas.
Jest ta podwójna zależność, bez miedzi nie przyswaja się wapń, bez wapnia nie przyswaja się miedź. Tak czysto teoretycznie, możliwe jest, że cynkiem zbyt mocno zbiłem miedź, a magnezem wapń. I już może nie chodzić nawet o sam wapń w komórkach nerwowych, ale o coś jeszcze innego, np jakiś jeszcze czynnik utrudnia wykorzystanie wapnia, podniesiony poziom jakiegoś hormonu albo coś takiego. Może mój organizm potrzebuje więcej wapnia do przeprowadzenia niektórych reakcji, przy poziomie delikatnie obniżonym, którego inni ludzie nie poczują, u mnie już są problemy. Innymi słowy, może z jakiegoś powodu mój organizm jest dużo bardziej wrażliwy na spadek wapnia.
Pamiętam te badania, gdzie u prawie każdego pacjenta z nerwicą lękową wykryto tężyczkę utajoną, która jest niczym innym, jak objawem niskiego poziomu wapnia w komórce nerwowej.



