03-07-2025, 01:48 AM
TNF alfa i interleukina 1 potrafią mocno zwiększyć syntezę tlenków azotu. Badanie jednego to prawie 200 zł, drugiego ponad 100 zł. To nie są takie duże sumy, dopóki nie ogarnie się, że ja już z 15 rzeczy wymieniłem które "można" zbadać. Razem to w tysiące by poszło.
https://www.sciencedirect.com/science/ar...6311002592
tutaj kwercetyna nie tylko zmniejszyła jej poziom, ale też zmniejszyła jej działanie polegające na zwiększaniu produkcji tlenków azotu. No ale to w probówce, tutaj kolarzom podali 1 gram kwercetyny i nie było efektu zbijającego poziom:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17717114/
Ciągle myślę, co tam mogło się w moim organizmie przestawić, że mam efekt rozszerzenia naczynek, który się utrzymuje przez całe lata, ba, dziesięciolecia. Zwykły stan zapalny na pewno by się przynajmniej okresowo zmniejszył, podobnie np zbyt duży poziom jakiejś bakterii w jelitach (przerost bakterii to główna przyczyna nadmiaru tlenków azotu). Poziom hormonów... no to bardziej, to potrafi być zbyt wysokie bez przerwy.
Ale bardzo podejrzany jest po prostu zmieniony przepływ przez żyły, przez co krew nie odpływa jak powinna. Jak to w ogóle zbadać, jest jakaś opcja? Zwykłe podniesienie ręki powinno w jakimś przynajmniej stopniu zmniejszyć objaw, jeśli to zależy od tego. Są jakieś badania, gdzie na całe ciało przyklejają ciśnieniomierze, no ale bez przesady.
A, podniosę sobie rękę na parę minut i zobaczę.
https://www.sciencedirect.com/science/ar...6311002592
tutaj kwercetyna nie tylko zmniejszyła jej poziom, ale też zmniejszyła jej działanie polegające na zwiększaniu produkcji tlenków azotu. No ale to w probówce, tutaj kolarzom podali 1 gram kwercetyny i nie było efektu zbijającego poziom:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17717114/
Ciągle myślę, co tam mogło się w moim organizmie przestawić, że mam efekt rozszerzenia naczynek, który się utrzymuje przez całe lata, ba, dziesięciolecia. Zwykły stan zapalny na pewno by się przynajmniej okresowo zmniejszył, podobnie np zbyt duży poziom jakiejś bakterii w jelitach (przerost bakterii to główna przyczyna nadmiaru tlenków azotu). Poziom hormonów... no to bardziej, to potrafi być zbyt wysokie bez przerwy.
Ale bardzo podejrzany jest po prostu zmieniony przepływ przez żyły, przez co krew nie odpływa jak powinna. Jak to w ogóle zbadać, jest jakaś opcja? Zwykłe podniesienie ręki powinno w jakimś przynajmniej stopniu zmniejszyć objaw, jeśli to zależy od tego. Są jakieś badania, gdzie na całe ciało przyklejają ciśnieniomierze, no ale bez przesady.
A, podniosę sobie rękę na parę minut i zobaczę.



