A, czyli agorafobia pozostała jednak. Zwróć dużą uwagę na witaminę D3, magnez i wapń, Tu może być problem, agorafobicy mają niski poziom magnezu, a co tym idzie problemy z witaminą D3, co może znacznie pogarszać odporność.
Podobnie jest z cynkiem, nerwicowcy mają dużo niższy poziom. Może nawet dobrym rozwiązaniem byłoby 5 dni miedzi, 10 dni cynku, do tego 3 tabletki cynku dziennie zamiast 2.
Jesteś w początkowej fazie dość poważnej infekcji i jeśli masz jakieś niedobory, które mocno obniżają odporność, to jest BARDZO istotne, żeby je uzupełnić w ciągu kilku tygodni, a nie kilkunastu miesięcy.
Co do samych autobusów, polecam miesięczny bilet i podjeżdżanie po jednym przystanku, po dwa. Muszę coś takiego na sobie też przeprowadzić, mam jedną linię gdzie za 2 czy 3 zł jedzie się dobre 10 kilometrów. Idealny trening, tylko czas żre (edit, jednak 4 zł w jedną stronę, 8 zł za godzinę "treningu"...)
Podobnie jest z cynkiem, nerwicowcy mają dużo niższy poziom. Może nawet dobrym rozwiązaniem byłoby 5 dni miedzi, 10 dni cynku, do tego 3 tabletki cynku dziennie zamiast 2.
Jesteś w początkowej fazie dość poważnej infekcji i jeśli masz jakieś niedobory, które mocno obniżają odporność, to jest BARDZO istotne, żeby je uzupełnić w ciągu kilku tygodni, a nie kilkunastu miesięcy.
Co do samych autobusów, polecam miesięczny bilet i podjeżdżanie po jednym przystanku, po dwa. Muszę coś takiego na sobie też przeprowadzić, mam jedną linię gdzie za 2 czy 3 zł jedzie się dobre 10 kilometrów. Idealny trening, tylko czas żre (edit, jednak 4 zł w jedną stronę, 8 zł za godzinę "treningu"...)



