03-05-2025, 10:30 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-05-2025, 10:34 PM przez tomakin.)
...tak myślę, że w tym badaniu rozjechali się nieco. To nie tak, po prostu zarówno zespół, jak i choroby tarczycy mają wspólny mianownik - niski poziom kwasów gamma linolenowego i jego pochodnej, dihomo gamma linolenowego. Suplementacja wycisza choroby autoimmunologiczne, w tym te niszczące tarczycę. Pacjenci z zespołem mieli coś ze 2 razy mniejszą tarczycę, możliwe, że właśnie z powodu chorób autoimmunologicznych niszczących jej strukturę.
Hormony tarczycy oczywiście mogą wpływać na manifestację objawów, ale one wpływają na dosłownie wszystko. Mogą lekko wzmocnić objawy albo lekko wyciszyć, ale te objawy muszą najpierw być obecne, wywołane czymś innym.
Aaaa, bym zapomniał. Efekty lion's mane, czyli soplówki. Oczywiście nie mogę nic powiedzieć, bo wziąłem ją razem z selenem, który mógł mnie totalnie rozregulować. Zasypiałem długo i z dużymi problemami, ale jak już zasnąłem, spałem równo, bez wybudzeń i tyle godzin, ile trzeba. Też pierwszy raz od dawna.
Hormony tarczycy oczywiście mogą wpływać na manifestację objawów, ale one wpływają na dosłownie wszystko. Mogą lekko wzmocnić objawy albo lekko wyciszyć, ale te objawy muszą najpierw być obecne, wywołane czymś innym.
Aaaa, bym zapomniał. Efekty lion's mane, czyli soplówki. Oczywiście nie mogę nic powiedzieć, bo wziąłem ją razem z selenem, który mógł mnie totalnie rozregulować. Zasypiałem długo i z dużymi problemami, ale jak już zasnąłem, spałem równo, bez wybudzeń i tyle godzin, ile trzeba. Też pierwszy raz od dawna.



