02-28-2025, 09:24 PM
Dziś pękła granica - najdalsza możliwa trasa najczęściej jeżdżącym autobusem. Praktycznie zero stresu. Przerobię tę trasę, bo tam jest dużo do zwiedzania, z 5 razy spokojnie można pojechać i za każdym razem coś nowego się znajdzie.
Tylko co dalej? Są dalsze trasy, no, przede wszystkim są inne trasy, ale jak widzę, autobus jeździ tam co godzinę. To już może być spore obciążenie czasowe. Chociaż... może to i trochę dobre dla agorafobika, można będzie zmierzyć się z "uwięzieniem" na drugim końcu miasta, bez możliwości szybkiego powrotu. To jest własnie to, co w agorafobii wywołuje strach - brak opcji powrotu do "bezpiecznego miejsca".
Poza tym cisza, spokój. Sen ciągle trochę gorszy, ale bez tragedii, stany lękowe wyciszone. Nie bardzo pilnuję choliny, więc jeśli to ona poprawiła sen, pogorszenie byłoby zrozumiałe.
Tylko co dalej? Są dalsze trasy, no, przede wszystkim są inne trasy, ale jak widzę, autobus jeździ tam co godzinę. To już może być spore obciążenie czasowe. Chociaż... może to i trochę dobre dla agorafobika, można będzie zmierzyć się z "uwięzieniem" na drugim końcu miasta, bez możliwości szybkiego powrotu. To jest własnie to, co w agorafobii wywołuje strach - brak opcji powrotu do "bezpiecznego miejsca".
Poza tym cisza, spokój. Sen ciągle trochę gorszy, ale bez tragedii, stany lękowe wyciszone. Nie bardzo pilnuję choliny, więc jeśli to ona poprawiła sen, pogorszenie byłoby zrozumiałe.



