02-28-2025, 10:45 AM
W miarę normalne te pączki, no cudów nie ma, wiadomo, ale dużo lepiej, niż można się spodziewać. Dokładają raz w roku do interesu, dzięki temu mają lepszy ruch przez cały czas, dlatego zresztą te pączki nie są jakoś bardzo złe, to po prostu reklama.
Kolejną dziurę w całym znalazłem, a raczej dziurę w błonie komórkowej. Jeśli niski poziom GLA/DGLA niszczy błony komórek (tego nie wiem na pewno, jest w pierwszych wynikach google ale nie bardzo mogę znaleźć potwierdzające to badania), jeśli cholina wspomaga regenerację tych błon (to już pewna sprawa), jeśli stres oksydacyjny uniemożliwia regenerację, a jego wyciszenie pozwala na wznowienie procesu (to też prawda), to chyba najważniejszy tutaj będzie potas. Pamiętam te badania na szczurach, gdzie zniszczenie błon komórkowych stresem oksydacyjnym sprawiło, że potas przenikał przez nie 4 razy mocniej, tzn 4 razy szybciej uciekał z wnętrza komórki. Bardzo ładnie to się uzupełnia z innymi badaniami, też na szczurach, gdzie niski poziom potasu podniósł poziom adrenaliny o jakieś horrendalne wartości.
No i to, że po B1 / cholinie mam poprawę jakości snu, a stany lękowe praktycznie całkowicie znikły. Niedobór B1 sprawia, że potas znika z komórek i jest zastępowany sodem. Cholina jest nieco bardziej skomplikowana, ale też wchodzi w szereg interakcji z tym pierwiastkiem.
Potasu mi raczej w diecie nie brakuje, ale może przez niedobór GLA / DGLA i wynikające z tego kolejne niedobory (np choliny), nie był on dobrze wykorzystany?
Tauryna gra tu szczególną rolę, jako że ona bardzo mocno wspomaga przepływ potasu do wnętrza komórki, ale obecnie jestem w fazie beta alaniny i tauryna będzie obniżona.
Kolejną dziurę w całym znalazłem, a raczej dziurę w błonie komórkowej. Jeśli niski poziom GLA/DGLA niszczy błony komórek (tego nie wiem na pewno, jest w pierwszych wynikach google ale nie bardzo mogę znaleźć potwierdzające to badania), jeśli cholina wspomaga regenerację tych błon (to już pewna sprawa), jeśli stres oksydacyjny uniemożliwia regenerację, a jego wyciszenie pozwala na wznowienie procesu (to też prawda), to chyba najważniejszy tutaj będzie potas. Pamiętam te badania na szczurach, gdzie zniszczenie błon komórkowych stresem oksydacyjnym sprawiło, że potas przenikał przez nie 4 razy mocniej, tzn 4 razy szybciej uciekał z wnętrza komórki. Bardzo ładnie to się uzupełnia z innymi badaniami, też na szczurach, gdzie niski poziom potasu podniósł poziom adrenaliny o jakieś horrendalne wartości.
No i to, że po B1 / cholinie mam poprawę jakości snu, a stany lękowe praktycznie całkowicie znikły. Niedobór B1 sprawia, że potas znika z komórek i jest zastępowany sodem. Cholina jest nieco bardziej skomplikowana, ale też wchodzi w szereg interakcji z tym pierwiastkiem.
Potasu mi raczej w diecie nie brakuje, ale może przez niedobór GLA / DGLA i wynikające z tego kolejne niedobory (np choliny), nie był on dobrze wykorzystany?
Tauryna gra tu szczególną rolę, jako że ona bardzo mocno wspomaga przepływ potasu do wnętrza komórki, ale obecnie jestem w fazie beta alaniny i tauryna będzie obniżona.



