02-27-2025, 12:00 AM
No, odczekałem po kąpieli, dziś paznokcie obciąłem na krótko, podejrzewałem, że moje okresy, gdy znikał objaw, to mogło być złudzenie optyczne, jako że po obcięciu paznokci jest on mniej widoczny, przez brak kontrastu z białym, wystającym kawałkiem. Ale nie, jest mocno zaznaczony.
Na pewno nie jest to kwestia beta alaniny i wynikającego z tego zablokowania tauryny, bo zauważyłem to zanim zacząłem brać betkę. RACZEJ nie wynika to z ziół, chociaż tutaj na 100% nie powiem, czy był tak mocno widoczny przed rozpoczęciem picia naparów. Białka mi nie brakuje, cynku potrzebnego do jego przyswajania też nie.
No i z czego to może wynikać. Kurde... nikt na świecie nie wie, skąd ten objaw tak naprawdę się bierze. Może analizując, co ostatnio się zmieniało, trafiłbym na przyczynę?
Chyba najważniejsze to zabawy z żołądkiem, przez kilka tygodni brałem omeprazol. Brak kwasu solnego sprawia, że bakterie przeżywają drogę przez żołądek i mogą zasiedlać jelito cienkie, gdzie nie powinno ich być. Jedna z najmocniejszych hipotezm objawu Terry'ego mówi o nadmiarze bakterii w jelitach, co daje w efekcie nadmiar tlenków azotu.
Te okresy osłabienia mogą wynikać z rozwalonej gospodarki cukrem, a to kolejna wymieniana w literaturze potencjalna przyczyna objawu - występuje on w cukrzycy.
Nerki... hmm, raczej zdrowe. Ale w ostatnich badaniach były delikatne odchyły, no i nie dbam o nie jak należy. No ale pewno były zdrowe, gdy objaw był najmocniej nasilony lata temu.
Wolne rodniki? Dobre pytanie. Zacząłem brać witaminę C właśnie z powodu podejrzenia, że się nasiliły. Trochę przypilnowałem cysteiny teraz, zobaczymy za kilka dni, biorę też ciągle witaminę C.
Cynk i wynikające z tego obniżenie poziomu kortyzolu? Albo nawet miedzi, co wiąże się z między innymi osłabieniem walki z wolnymi rodnikami?
No właśnie, kortyzol. W chorobach nerek jest podwyższony, w marskości lekko obniżony. Ale choroby z bardzo mocnym jego obniżeniem nie prowadzą do powstania objawu Terry'ego.
Wapń? Kolejna rzecz, której nie pilnuję, mogło mi się znacznie zwiększyć zapotrzebowanie.
Nie, nic totalnie tu nie widzę. Zobaczymy za kilka dni, jakie efekty da witamina C + NAC.
Na pewno nie jest to kwestia beta alaniny i wynikającego z tego zablokowania tauryny, bo zauważyłem to zanim zacząłem brać betkę. RACZEJ nie wynika to z ziół, chociaż tutaj na 100% nie powiem, czy był tak mocno widoczny przed rozpoczęciem picia naparów. Białka mi nie brakuje, cynku potrzebnego do jego przyswajania też nie.
No i z czego to może wynikać. Kurde... nikt na świecie nie wie, skąd ten objaw tak naprawdę się bierze. Może analizując, co ostatnio się zmieniało, trafiłbym na przyczynę?
Chyba najważniejsze to zabawy z żołądkiem, przez kilka tygodni brałem omeprazol. Brak kwasu solnego sprawia, że bakterie przeżywają drogę przez żołądek i mogą zasiedlać jelito cienkie, gdzie nie powinno ich być. Jedna z najmocniejszych hipotezm objawu Terry'ego mówi o nadmiarze bakterii w jelitach, co daje w efekcie nadmiar tlenków azotu.
Te okresy osłabienia mogą wynikać z rozwalonej gospodarki cukrem, a to kolejna wymieniana w literaturze potencjalna przyczyna objawu - występuje on w cukrzycy.
Nerki... hmm, raczej zdrowe. Ale w ostatnich badaniach były delikatne odchyły, no i nie dbam o nie jak należy. No ale pewno były zdrowe, gdy objaw był najmocniej nasilony lata temu.
Wolne rodniki? Dobre pytanie. Zacząłem brać witaminę C właśnie z powodu podejrzenia, że się nasiliły. Trochę przypilnowałem cysteiny teraz, zobaczymy za kilka dni, biorę też ciągle witaminę C.
Cynk i wynikające z tego obniżenie poziomu kortyzolu? Albo nawet miedzi, co wiąże się z między innymi osłabieniem walki z wolnymi rodnikami?
No właśnie, kortyzol. W chorobach nerek jest podwyższony, w marskości lekko obniżony. Ale choroby z bardzo mocnym jego obniżeniem nie prowadzą do powstania objawu Terry'ego.
Wapń? Kolejna rzecz, której nie pilnuję, mogło mi się znacznie zwiększyć zapotrzebowanie.
Nie, nic totalnie tu nie widzę. Zobaczymy za kilka dni, jakie efekty da witamina C + NAC.



