02-24-2025, 07:54 PM
Jeszcze może lion's mane powinienem przypilnować, bo nie wiem, czy to mi nie pomaga. Też okresy brania zgrywały się z poprawą snu i samopoczucia. Ale chyba odłożę na kiedy indziej, bo za cholerę nie połapię się, co konkretnie teraz działa.
Ciągle mam odczucie osłabienia, takiego jakby przemęczenia. To największy problem. Chwilami wręcz niemal derealizacja, czyli jakby zza ściany do mnie docierały bodźce. Zastanawiam się, czy to nie kwestia gospodarki cukrem, objawy trochę przypominają hipoglikemię. Zaburzenia cukru też potrafią wywołać objaw Terry'ego, a także są mocno powiązane ze stanami lękowymi, nie chodzi o klasyczną cukrzycę, ale o problem na poziomie komórki.
Ciągle mam odczucie osłabienia, takiego jakby przemęczenia. To największy problem. Chwilami wręcz niemal derealizacja, czyli jakby zza ściany do mnie docierały bodźce. Zastanawiam się, czy to nie kwestia gospodarki cukrem, objawy trochę przypominają hipoglikemię. Zaburzenia cukru też potrafią wywołać objaw Terry'ego, a także są mocno powiązane ze stanami lękowymi, nie chodzi o klasyczną cukrzycę, ale o problem na poziomie komórki.



