02-21-2025, 05:56 PM
O, też ciekawe
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28386384/
Szukałem o związku między gospodarką kwasami tłuszczowymi a witaminą A, w sensie, czy niski poziom GLA / DGLA mógłby tłumaczyć to, że słabiej widzę po zmroku, pomimo suplementacji w przeszłości. Bezpośrednio wpływu kwasów tłuszczowych nikt nie badał, ale wyszedłem z założenia, że w chorobie, gdzie ich poziom jest niski, korelacja z poziomem witamin może wskazać, gdzie leży problem. I to może działać w jedną lub w drugą stronę, niski poziom jakiejś witaminy może utrudniać syntezę GLA / DGLA, albo też niski poziom tych kwasów może utrudniać przyswajanie witamin, lub przyspieszać ich spalanie.
Nie jest ważne, w którą stronę leci związek przyczynowo skutkowy, istotne jest, że osoby z niedoborami GLA / DGLA powinny uzupełniać te substancje, których niedobory występują równolegle.
Badanie wyżej dotyczy parkinsonizmu - ciągle o nim piszę, bo tylko jego badają, nikt nie sprawdzał poziomu ani u osób z zespołem niespokojnych nóg, ani u osób łojotokowym zapaleniem skóry głowy. Wyniki dają do myślenia.
Poziom retinolu, czyli "aktywnej' formy witaminy A, jest taki sam u chorych i u zdrowych, ale obie formy karotenu, alfa i beta, są obniżone, uwaga uwaga, trzykrotnie u osób z zaawansowaną chorobą. Poziom likopenu jest niemal dwukrotnie niższy. Alfa tokoferol jest nieco obniżony, ale niezbyt mocno.
No ale to chińskie badanie, a co wykazało badanie z innego kraju?
https://www.sciencedirect.com/science/ar...4093906533
żadnej różnicy w poziomie beta karotenu i innych form.
Niemniej większość badań wskazuje na silny odwrotny związek między wysokim spożyciem beta karotenu a chorobą. Oczywiście nikt nigdy nie sprawdził, czy kapsułki z beta karotenem spowolnią rozwój choroby. Po co, jak można przepisać pastylki za kilkadziesiąt tysięcy.
Wniosek dla mnie - powinienem często jeść marchewki i zadbać o źródło likopenu. Raz że korelacja z niedoborem GLA / DGLA, a dwa to zmniejszenie ryzyka rozwoju parkinsonizmu.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28386384/
Szukałem o związku między gospodarką kwasami tłuszczowymi a witaminą A, w sensie, czy niski poziom GLA / DGLA mógłby tłumaczyć to, że słabiej widzę po zmroku, pomimo suplementacji w przeszłości. Bezpośrednio wpływu kwasów tłuszczowych nikt nie badał, ale wyszedłem z założenia, że w chorobie, gdzie ich poziom jest niski, korelacja z poziomem witamin może wskazać, gdzie leży problem. I to może działać w jedną lub w drugą stronę, niski poziom jakiejś witaminy może utrudniać syntezę GLA / DGLA, albo też niski poziom tych kwasów może utrudniać przyswajanie witamin, lub przyspieszać ich spalanie.
Nie jest ważne, w którą stronę leci związek przyczynowo skutkowy, istotne jest, że osoby z niedoborami GLA / DGLA powinny uzupełniać te substancje, których niedobory występują równolegle.
Badanie wyżej dotyczy parkinsonizmu - ciągle o nim piszę, bo tylko jego badają, nikt nie sprawdzał poziomu ani u osób z zespołem niespokojnych nóg, ani u osób łojotokowym zapaleniem skóry głowy. Wyniki dają do myślenia.
Poziom retinolu, czyli "aktywnej' formy witaminy A, jest taki sam u chorych i u zdrowych, ale obie formy karotenu, alfa i beta, są obniżone, uwaga uwaga, trzykrotnie u osób z zaawansowaną chorobą. Poziom likopenu jest niemal dwukrotnie niższy. Alfa tokoferol jest nieco obniżony, ale niezbyt mocno.
No ale to chińskie badanie, a co wykazało badanie z innego kraju?
https://www.sciencedirect.com/science/ar...4093906533
żadnej różnicy w poziomie beta karotenu i innych form.
Niemniej większość badań wskazuje na silny odwrotny związek między wysokim spożyciem beta karotenu a chorobą. Oczywiście nikt nigdy nie sprawdził, czy kapsułki z beta karotenem spowolnią rozwój choroby. Po co, jak można przepisać pastylki za kilkadziesiąt tysięcy.
Wniosek dla mnie - powinienem często jeść marchewki i zadbać o źródło likopenu. Raz że korelacja z niedoborem GLA / DGLA, a dwa to zmniejszenie ryzyka rozwoju parkinsonizmu.



