02-19-2025, 11:07 AM
Cały zestaw ziółek przyszedł. Mięta - nie jest taka smaczna, jak się weźmie większe stężenie, kupiłem bo lubię pić, ale no... to nie to, jakąś jakby chemią podjeżdża, ale to chyba kwestia po prostu stężenia. Płucnica - paskudny smak, zawsze na początku biorę odrobinkę i żuję raz czy dwa razy, żeby zobaczyć, czy nie pojawia się reakcja alergiczna. Tatarak... pamiętam jak za dzieciaka to się żuło, tego smaku się nie zapomina. Korzeń żywokostu bez smaku, jest OK. Babka jajowata nawet smaczna.
Jeszcze rumianek i melisa do przetestowania, ale tu raczej nie będzie zaskoczenia.
Jeszcze rumianek i melisa do przetestowania, ale tu raczej nie będzie zaskoczenia.



