02-16-2025, 01:06 PM
No, trzeba zioła zamówić
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21298726/
babka LANCETOWATA w tym konkretnie badaniu okazała się po prostu skuteczniejsza od jakiegokolwiek leku, stosowanego we współczesnej medycynie, z tych które porównano. Pytanie, jakich użyto stężeń, jakich dawek, czy herbatka będzie mieć jakikolwiek efekt leczniczy?
Porównano do ranitydyny, gdzie podano dawkowanie. Wychodzi na to, że ekstrakt z babki powinno się u człowieka stosować w dawce 3 razy większej, niż dostały te myszy. Czyli jeśli mysz dostała np 100 mg/kg, to człowiek powinien dostać 300 mg, nie na kg, w ogóle 300 mg.
Ale to ekstrakt. Jak go przygotowano? Hmm... wygląda trochę na to, że pi razy drzwi zagęszczono substancje aktywne pięciokrotnie w stosunku do suszu. 200 mg (600 mg u człowieka) było dwa razy słabsze od 400 mg (1200 mg u człowieka).
6 gramów suszu? No na to wychodzi, tyle powinna zawierać jednorazowa porcja.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21298726/
babka LANCETOWATA w tym konkretnie badaniu okazała się po prostu skuteczniejsza od jakiegokolwiek leku, stosowanego we współczesnej medycynie, z tych które porównano. Pytanie, jakich użyto stężeń, jakich dawek, czy herbatka będzie mieć jakikolwiek efekt leczniczy?
Porównano do ranitydyny, gdzie podano dawkowanie. Wychodzi na to, że ekstrakt z babki powinno się u człowieka stosować w dawce 3 razy większej, niż dostały te myszy. Czyli jeśli mysz dostała np 100 mg/kg, to człowiek powinien dostać 300 mg, nie na kg, w ogóle 300 mg.
Ale to ekstrakt. Jak go przygotowano? Hmm... wygląda trochę na to, że pi razy drzwi zagęszczono substancje aktywne pięciokrotnie w stosunku do suszu. 200 mg (600 mg u człowieka) było dwa razy słabsze od 400 mg (1200 mg u człowieka).
6 gramów suszu? No na to wychodzi, tyle powinna zawierać jednorazowa porcja.



