05-12-2021, 03:45 PM
ki czort... odstawiłem beta alaninę, żeby uzupełnić taurynę, bo po betce (chyba po niej) miałem objawy świadczące o zaburzeniach elektrolitowych, w tym takie dziwne wrażenie "przeskakiwania" serca. Po odstawieniu betki i skupieniu się na taurynie, objawy znikły bez śladu. Dziś znowu się pojawiły, ale to jest przecież pierwszy dzień suplementacji po wysyceniu organizmu tauryną, nie mają prawa się pojawić! Wcześniejsze wnioski były błędne?
Może efekt niedawnego stresu? Może przesada z magnezem, za mało wapnia? Efekt D3, której wziąłem trochę więcej? Hmm, raczej coś z tych rzeczy, zauważyłem, że znowu mam niekontrolowane drobne drgania mięśni, takie o jakich (błędnie) mówi się, że biorą się z niedoboru magnezu. Fachowo nazywa się to "benign fasciculation syndrome".
A może po prostu przepracowanie?
Może efekt niedawnego stresu? Może przesada z magnezem, za mało wapnia? Efekt D3, której wziąłem trochę więcej? Hmm, raczej coś z tych rzeczy, zauważyłem, że znowu mam niekontrolowane drobne drgania mięśni, takie o jakich (błędnie) mówi się, że biorą się z niedoboru magnezu. Fachowo nazywa się to "benign fasciculation syndrome".
A może po prostu przepracowanie?



