02-15-2025, 11:24 AM
Tak myślę, gdzie tu jeszcze mogą być jakieś synergie. Co znika z organizmu, gdy spada poziomu kwasu gamma linolenowego i pochodnej, dihomo gamma linolenowego? Co powinno się dostarczać równolegle z nimi, żeby organizm miał szansę się odbudować?
Nikt tego nigdy nie badał, no ale zakładając, że to, co wyżej pisałem ma sens, można to wywnioskować ze stanu organizmu osób z chorobą Parkinsona. Niedobory w tej chorobie są z jakimś prawdopodobieństwem wywołane przez niski poziom omega 6. Mocno naciągana hipoteza, ale nic więcej nie mamy.
Są te dziwne badania, gdzie poziom tauryny był dużo, dużo niższy. Były potem inne, z których już nic takiego nie wynikało, no ale o taurynie dość często się pisze w kontekście tej choroby.
To, co dziś znalazłem, prawie 3 razy niższy poziom choliny w mózgu, masakra jakaś.
Co jeszcze? No stres oksydacyjny, wiadomo.
Karnozyna? Są jakieś wstępne badania, że pomaga w chorobie, ale nic na temat jej stężenia chociażby w mięśniach chorych.
Alfa ketoglutaran? Tu też nie ma za bardzo badań nad poziomem w organizmie, są tylko nad tym, że niby pomaga w chorobie.
Można zaryzykować hipotezę, że regeneracja organizmu przy niedoborze GLA / DGLA wymaga nie tylko oleju sezamowego i oleju z ogórecznika / wiesiołka, ale też, między innymi, choliny i tauryny. Samo podniesienie poziomu kwasów tłuszczowych nie wystarczy, organizm nie będzie mógł na przykład zregenerować błon komórkowych / mitochondrialnych, bo do tego są potrzebne kosmiczne wręcz ilości choliny, przy założeniu, że te błony faktycznie są uszkodzone. No i właśnie, może choliny w takiej ilości też nie da się wykorzystać, nie zużywając odpowiednio dużych ilości tauryny? I czego jeszcze?
Nikt tego nigdy nie badał, no ale zakładając, że to, co wyżej pisałem ma sens, można to wywnioskować ze stanu organizmu osób z chorobą Parkinsona. Niedobory w tej chorobie są z jakimś prawdopodobieństwem wywołane przez niski poziom omega 6. Mocno naciągana hipoteza, ale nic więcej nie mamy.
Są te dziwne badania, gdzie poziom tauryny był dużo, dużo niższy. Były potem inne, z których już nic takiego nie wynikało, no ale o taurynie dość często się pisze w kontekście tej choroby.
To, co dziś znalazłem, prawie 3 razy niższy poziom choliny w mózgu, masakra jakaś.
Co jeszcze? No stres oksydacyjny, wiadomo.
Karnozyna? Są jakieś wstępne badania, że pomaga w chorobie, ale nic na temat jej stężenia chociażby w mięśniach chorych.
Alfa ketoglutaran? Tu też nie ma za bardzo badań nad poziomem w organizmie, są tylko nad tym, że niby pomaga w chorobie.
Można zaryzykować hipotezę, że regeneracja organizmu przy niedoborze GLA / DGLA wymaga nie tylko oleju sezamowego i oleju z ogórecznika / wiesiołka, ale też, między innymi, choliny i tauryny. Samo podniesienie poziomu kwasów tłuszczowych nie wystarczy, organizm nie będzie mógł na przykład zregenerować błon komórkowych / mitochondrialnych, bo do tego są potrzebne kosmiczne wręcz ilości choliny, przy założeniu, że te błony faktycznie są uszkodzone. No i właśnie, może choliny w takiej ilości też nie da się wykorzystać, nie zużywając odpowiednio dużych ilości tauryny? I czego jeszcze?



