02-15-2025, 01:36 AM
Szukałem, szukałem jakichkolwiek badań, które mogłyby wyjaśnić związek między kwasami tłuszczowymi z grupy omega 6, a poziomem choliny / produkcją acetylocholiny. Dopiero teraz mnie natchnęło - przecież są 3 choroby, w których poziom tych kwasów jest mocno obniżony. Parkinsonizm, zespół niespokojnych nóg, łojotokowe zapalenie skóry głowy.
Mało jest badań, ale to może być szczególnie istotne:
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/....410270616
Poziom choliny w mózgu pacjentów z chorobą Parkinsona to - w zależności od tego, czym byli leczeni - między 1 a 1,3, podczas gdy osób zdrowych to 3.
Kolosalna różnica. Tylko w którą stronę idzie tu zależność? Niska cholina utrudnia wykorzystanie i przetwarzanie kwasów tłuszczowych? Odwrotnie? A może zmiany w strukturze mózgu sprawiają, że cholina nie jest produkowana / przesyłana?
Jest takie coś, ale nie widzę nigdzie wyników
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14896505/
Tak czy tak, leczono choliną zapalenie skóry głowy u dzieci.
Kurcze no... może te kwasy tłuszczowe, GLA i DGLA, są bardzo mocno powiązane z metabolizmem choliny. Może faktycznie ich uzupełnianie sprawiło, że jej poziom w moim organizmie spadł i to dość mocno. Może gdzieś tutaj jest rozwiązanie zagadki mojej bezsenności. a może nawet innych rzeczy. Kto wie, czy gdzieś tutaj nie znajduje się rozwiązanie zagadki, co wywołuje chorobę Parkinsona.
Mam duży zapas, to będę brał. Nie zaszkodzi. Może GLA i DGLA, które w siebie pompuję, nie działają jak trzeba, póki nie ma choliny, niezbędnej do między innymi regeneracji błon komórkowych. Może nawet część problemów z trawieniem to efekt jej niedoboru, jako że niski poziom choliny bardzo szybko powoduje stłuszczenie wątroby i jej stany zapalne, a takie coś może wywołać żółciowe zapalenie żołądka.
Zespołu niespokojnych nóg nie czułem już od daaaawna, tzn jakieś minimalne objawy, ale bardzo słabe i bardzo rzadko. Czyli coś z dopaminą naprawiłem, stawiam, że to efekt oleju z ogórecznika.
Mało jest badań, ale to może być szczególnie istotne:
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/....410270616
Poziom choliny w mózgu pacjentów z chorobą Parkinsona to - w zależności od tego, czym byli leczeni - między 1 a 1,3, podczas gdy osób zdrowych to 3.
Kolosalna różnica. Tylko w którą stronę idzie tu zależność? Niska cholina utrudnia wykorzystanie i przetwarzanie kwasów tłuszczowych? Odwrotnie? A może zmiany w strukturze mózgu sprawiają, że cholina nie jest produkowana / przesyłana?
Jest takie coś, ale nie widzę nigdzie wyników
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14896505/
Tak czy tak, leczono choliną zapalenie skóry głowy u dzieci.
Kurcze no... może te kwasy tłuszczowe, GLA i DGLA, są bardzo mocno powiązane z metabolizmem choliny. Może faktycznie ich uzupełnianie sprawiło, że jej poziom w moim organizmie spadł i to dość mocno. Może gdzieś tutaj jest rozwiązanie zagadki mojej bezsenności. a może nawet innych rzeczy. Kto wie, czy gdzieś tutaj nie znajduje się rozwiązanie zagadki, co wywołuje chorobę Parkinsona.
Mam duży zapas, to będę brał. Nie zaszkodzi. Może GLA i DGLA, które w siebie pompuję, nie działają jak trzeba, póki nie ma choliny, niezbędnej do między innymi regeneracji błon komórkowych. Może nawet część problemów z trawieniem to efekt jej niedoboru, jako że niski poziom choliny bardzo szybko powoduje stłuszczenie wątroby i jej stany zapalne, a takie coś może wywołać żółciowe zapalenie żołądka.
Zespołu niespokojnych nóg nie czułem już od daaaawna, tzn jakieś minimalne objawy, ale bardzo słabe i bardzo rzadko. Czyli coś z dopaminą naprawiłem, stawiam, że to efekt oleju z ogórecznika.



