02-14-2025, 12:32 AM
Hmm, myślę o tej cholinie... właśnie serię badań przeglądam, w każdym wyszło, że osoby z wysokim poziomem lęku mają niższy poziom choliny, tak we krwi, jak i w mózgu. Do tego w obu przypadkach mocnej poprawy i pojawienia się obłączków, tej choliny było bardzo dużo, czy w suplach, czy w diecie.
Może ta moja niedawna hipoteza, że niski poziom GLA i DGLA uniemożliwiają wykorzystanie choliny, ma jednak sens? Może po ich podniesieniu organizm zaczął ją wykorzystywać do budowy błon komórkowych, bo do tego jest potrzebny GLA/DGLA, a zabrakło do tworzenia acetylocholiny, niezbędnej do prawidłowego działania mózgu? W diecie mi jej raczej nie brakuje, ale może być tak, że z jakiegoś powodu mam zwiększone zapotrzebowanie - może się nie przyswajać w jelitach, może być nadmiernie spalana, mogą być walnięte z jakiegoś powodu szlaki metaboliczne, które zamieniają ją z nieaktywnej formy w aktywną, no dużo jest opcji.
Dziś spróbuję większych dawek choliny, zobaczę, jak będę po tym spał. Ta czwórka, czyli glicyna, karnityna, relaksacja, tryptofan, nie zrobiła cudu, tzn nie było jakoś bardzo źle, ale też nie bardzo dobrze.
Może ta moja niedawna hipoteza, że niski poziom GLA i DGLA uniemożliwiają wykorzystanie choliny, ma jednak sens? Może po ich podniesieniu organizm zaczął ją wykorzystywać do budowy błon komórkowych, bo do tego jest potrzebny GLA/DGLA, a zabrakło do tworzenia acetylocholiny, niezbędnej do prawidłowego działania mózgu? W diecie mi jej raczej nie brakuje, ale może być tak, że z jakiegoś powodu mam zwiększone zapotrzebowanie - może się nie przyswajać w jelitach, może być nadmiernie spalana, mogą być walnięte z jakiegoś powodu szlaki metaboliczne, które zamieniają ją z nieaktywnej formy w aktywną, no dużo jest opcji.
Dziś spróbuję większych dawek choliny, zobaczę, jak będę po tym spał. Ta czwórka, czyli glicyna, karnityna, relaksacja, tryptofan, nie zrobiła cudu, tzn nie było jakoś bardzo źle, ale też nie bardzo dobrze.



