02-12-2025, 07:41 PM
Ale bzdury pisałem, że nic nowego nie wziąłem przed poprawą snu. Wziąłem. Sporą dawkę glicyny. I dalej przed snem biorę, dalej śpię dobrze. Pamiętam z przeszłości glicyna nie działała na mnie zbyt dobrze, nie było takich efektów. No ale może ona musi się akumulować w organizmie, pierwsza noc po niej nie była super, dopiero kolejne. Głupia trochę hipoteza, ale nie można z góry odrzucić. Czyli mam trójkę, nie dwójkę podejrzanych - glicyna, karnityna, ćwiczenia relaksujące.



