02-11-2025, 07:47 PM
No, dużo lepszy sen. Co zrobiłem... ćwiczenie z oczami, wziąłem dużą dawkę karnityny. I tyle, nic więcej szczególnego. B1 cały czas biorę w takiej samej dawce, podobnie magnez, nic nie zwiększałem. Nic nie brałem nowego. Mogło oczywiście dojść do przekroczenia granicy w organizmie, po której te substancje zaczynają działać jak trzeba, ale ja bym stawiał, że jeśli już coś, to albo karnityna, albo ćwiczenia na przywspółczulny.



