02-11-2025, 06:49 PM
(02-11-2025, 08:18 AM)Nawaphon napisał(a): Znaczy, jeśli chodzi o skutki uboczne odwyku - to chyba każdy słyszał kiedyś we własnym otoczeniu takie wyrażenie "Nie piłem dzisiaj kawy..." jako wymówkę na zmęczenie, brak skupienia itp. Te problemy są ogólnie przyjęte, tylko w teorii powinny trwać chyba do 9 dni? Takie też raczej było moje wcześniejsze doświadczenie.
Też jest pytanie ile jest osób regularnie pijących kawę, którzy próbują rzucić ten zwyczaj? Myślę, że dla ogromnej większości to jest rytuał na całe życie... a ludzie którzy robią ten krok albo mają jakąś szczególną wrażliwość, albo różne powody zdrowotne, przy których lekarze zalecają ograniczenie kofeiny (Nadciśnienie, refluks?).
Może to też wyjaśnia niektóre historie długich adaptacji. Pewnie stan zdrowia większości tych ludzi nie jest najlepszy.
Piłem regularnie kawę przez dziesiątki lat, rzuciłem bo nie miałem kasy na porządną organiczną. Zero problemów. To samo z fajkami, to samo z alkoholem.



