Są jakieś suple z krzemem, kwas krzemowy w jakiejś konkretnej formie, ale teraz nie pamiętam. Ortokrzemowy? Skrzyp to najtańsza rzecz, raz na tydzień gotujesz i masz spokój. Albo pokrzywy, wczoraj zeżarłem tego całkiem sporo.
Na ile krzem pomaga, nie wiem, sporo razy gotowałem skrzyp, ale czy wystarczająco, żeby uzupełnić ewentualne niedobory? Albo zrobić dużą różnicę w wysyceniu ciała? Nigdy nie zauważyłem różnicy. Tak "na oko" to sporo osób musiałoby mieć niedobory, a wliczając ten skrzyp, to miałem go w diecie pewnie więcej, niż 99% populacji. Chyba, że przyswaja się go tak mało z jednorazowej porcji, że moje suplementy nic nie zmieniły.
Azotany i azotyny to temat, którego nigdy nie dotykałem i nie chcę w to wchodzić bez przygotowania, może kiedyś się o tym rozpiszę. Fosfor... zaznaczyłem tylko, że problem istnieje i może, mooooże coś z tego da się wyciągnąć, jakieś wnioski.
U mnie - odstawiam taurynę, biorę beta alaninę. Te dwie rzeczy zamierzam tak brać na zmianę, raz jedno, raz drugie po kilka tygodni.
Cały czas wysokie dawki selenu, cynku i magnezu. Zdecydowałem się spróbować przez kilka miesięcy brać biotynę (ciekawe, ile wytrzymam)
GABA kiedy indziej przetestuję, zapiszę tylko, że tego jednak nie biorę.
Na ile krzem pomaga, nie wiem, sporo razy gotowałem skrzyp, ale czy wystarczająco, żeby uzupełnić ewentualne niedobory? Albo zrobić dużą różnicę w wysyceniu ciała? Nigdy nie zauważyłem różnicy. Tak "na oko" to sporo osób musiałoby mieć niedobory, a wliczając ten skrzyp, to miałem go w diecie pewnie więcej, niż 99% populacji. Chyba, że przyswaja się go tak mało z jednorazowej porcji, że moje suplementy nic nie zmieniły.
Azotany i azotyny to temat, którego nigdy nie dotykałem i nie chcę w to wchodzić bez przygotowania, może kiedyś się o tym rozpiszę. Fosfor... zaznaczyłem tylko, że problem istnieje i może, mooooże coś z tego da się wyciągnąć, jakieś wnioski.
U mnie - odstawiam taurynę, biorę beta alaninę. Te dwie rzeczy zamierzam tak brać na zmianę, raz jedno, raz drugie po kilka tygodni.
Cały czas wysokie dawki selenu, cynku i magnezu. Zdecydowałem się spróbować przez kilka miesięcy brać biotynę (ciekawe, ile wytrzymam)
GABA kiedy indziej przetestuję, zapiszę tylko, że tego jednak nie biorę.



