02-06-2025, 08:19 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-06-2025, 08:28 PM przez tomakin.)
Tak, tylko że po sodzie jest odbicie w drugą stronę i potem jest jeszcze mocniej. Omeprazol załatwił sprawę.
Obserwuję skórę głowy, jak zareaguje na cynk. Jest bardzo dużo wpisów, jak to ludziom całkowicie znikły te problemy po jego uzupełnieniu. Przed jego rozpoczęciem było duże pogorszenie, związane zapewne z odstawieniem obu olei. No i po cichu liczę, że żołądek też częściowo jest powiązany z cynkiem. Badania nie wykazały pozytywnych efektów suplementacji na refluks, ale cynk to absolutna podstawa regeneracji wszystkiego. Język geograficzny, który mi się zrobił, to właśnie wynik za słabej regeneracji wyściółki układu pokarmowego i zbyt szybkiego jej niszczenia. Ciężko powiedzieć, który czynnik przeważył, bo to może być efekt wyłącznie refluksu, który zalewa jamę ustną kwasami (bye bye zęby), ale może też konkretnego niedoboru pokarmowego, gdzie badania najmocniej wskazują własnie na cynk.
U mnie jest ten problem, że żrę takie ilości wspomagaczy wszystkiego, że jakbym miał nawet niedobór cynku, to jego objawy mogłyby zostać "ukryte", np zapalenie skóry głowy przez oleje, utrata smaku przez witaminę A i tak dalej. No ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy i jak niedobór osiągnie krytyczny poziom, to robią się takie plamy na języku, bo organizm najzwyczajniej nie nadąża z produkcją zniszczonych fragmentów komórek.
No i kurcze znowu zapomniałem zrobić jak trzeba, "no, po d3 gorzej spałem, trzeba magnez". Ale do magnezu konieczna jest B1, przekonałem się już, że w tych opowieściach internetowych jest sporo prawdy. Faktycznie, magnez bez B1 może powodować nerwowość i bezsenność, razem z nią działa jak trzeba. W efekcie w łóżku spędziłem dużo za dużo godzin, z czego przespałem chyba mniej niż połowę.
Obserwuję skórę głowy, jak zareaguje na cynk. Jest bardzo dużo wpisów, jak to ludziom całkowicie znikły te problemy po jego uzupełnieniu. Przed jego rozpoczęciem było duże pogorszenie, związane zapewne z odstawieniem obu olei. No i po cichu liczę, że żołądek też częściowo jest powiązany z cynkiem. Badania nie wykazały pozytywnych efektów suplementacji na refluks, ale cynk to absolutna podstawa regeneracji wszystkiego. Język geograficzny, który mi się zrobił, to właśnie wynik za słabej regeneracji wyściółki układu pokarmowego i zbyt szybkiego jej niszczenia. Ciężko powiedzieć, który czynnik przeważył, bo to może być efekt wyłącznie refluksu, który zalewa jamę ustną kwasami (bye bye zęby), ale może też konkretnego niedoboru pokarmowego, gdzie badania najmocniej wskazują własnie na cynk.
U mnie jest ten problem, że żrę takie ilości wspomagaczy wszystkiego, że jakbym miał nawet niedobór cynku, to jego objawy mogłyby zostać "ukryte", np zapalenie skóry głowy przez oleje, utrata smaku przez witaminę A i tak dalej. No ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy i jak niedobór osiągnie krytyczny poziom, to robią się takie plamy na języku, bo organizm najzwyczajniej nie nadąża z produkcją zniszczonych fragmentów komórek.
No i kurcze znowu zapomniałem zrobić jak trzeba, "no, po d3 gorzej spałem, trzeba magnez". Ale do magnezu konieczna jest B1, przekonałem się już, że w tych opowieściach internetowych jest sporo prawdy. Faktycznie, magnez bez B1 może powodować nerwowość i bezsenność, razem z nią działa jak trzeba. W efekcie w łóżku spędziłem dużo za dużo godzin, z czego przespałem chyba mniej niż połowę.



