02-05-2025, 06:30 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-05-2025, 06:41 PM przez tomakin.)
Niby nic trudnego, ale no, kłopotliwe, załatwianie kapsułek które są tylko na receptę, celowanie w mięsień, nie wiem, czy psychicznie bym się przełamał w ogóle żeby się dziabnąć tak głęboko 
No wiadomo konrados, soda działa. Pisałem nie raz.
Stan zapalny o którym pisze bot to coś innego, niż stres oksydacyjny, o którym ja piszę. No ale może być i tak, że chodzi o stany zapalne, ale wtedy osoby z np wrzodziejącym zapaleniem jelita miałyby bardzo małe obłączki, a jak foty znalazłem w sieci to były w miarę normalne. Niemniej kto wie, może chroniczne stany zapalne skóry głowy i przewodu pokarmowego, które mam, grają tu jakąś rolę.
U mnie masakra z nerwami, siedzę i się trzęsę. Dosłownie. Sen też dużo gorzej. Ale cała rodzina gorzej spała, może to jednak wpływ pogody, przynajmniej w pewnym stopniu? Znowu karnityny nie przypilnowałem, ale nie bardzo chce mi się wierzyć, żeby to tak szybko zadziałało, kilka dni nie biorę i od razu takie pogorszenie.
Trzymam się miedzi, wprowadzam B12, zwrócę uwagę na karnitynę, magnez. No i robię na jakiś czas przerwę od olejów, obydwu.
/edit a dobra, przecież D3 wczoraj zeżarłem i to przed snem, zamiast rano, no to wiadomo, skąd te nagłe stany lękowe.

No wiadomo konrados, soda działa. Pisałem nie raz.
Stan zapalny o którym pisze bot to coś innego, niż stres oksydacyjny, o którym ja piszę. No ale może być i tak, że chodzi o stany zapalne, ale wtedy osoby z np wrzodziejącym zapaleniem jelita miałyby bardzo małe obłączki, a jak foty znalazłem w sieci to były w miarę normalne. Niemniej kto wie, może chroniczne stany zapalne skóry głowy i przewodu pokarmowego, które mam, grają tu jakąś rolę.
U mnie masakra z nerwami, siedzę i się trzęsę. Dosłownie. Sen też dużo gorzej. Ale cała rodzina gorzej spała, może to jednak wpływ pogody, przynajmniej w pewnym stopniu? Znowu karnityny nie przypilnowałem, ale nie bardzo chce mi się wierzyć, żeby to tak szybko zadziałało, kilka dni nie biorę i od razu takie pogorszenie.
Trzymam się miedzi, wprowadzam B12, zwrócę uwagę na karnitynę, magnez. No i robię na jakiś czas przerwę od olejów, obydwu.
/edit a dobra, przecież D3 wczoraj zeżarłem i to przed snem, zamiast rano, no to wiadomo, skąd te nagłe stany lękowe.



