02-05-2025, 01:10 AM
I jeszcze jedna rzecz. B12. Po pierwsze, kiedyś po zastrzyku obłączki mi odrosły. Po drugie, w 2010 brałem spore dawki wynalazku o nazwie dibencozide, jedna z form B12. Po trzecie, od cholery jest doniesień w internecie, że właśnie po B12 komuś zaczęły rosnąć.
Ale są też dziesiątki wpisów, że po B12 nie urosły, sam testowałem spore dawki bez efektu. Może zastrzyk dałby taki efekt jak kiedyś, ale zastrzyków sobie nie będę robić sam, a lekarz mi nie przepisze bez powodu. Za cholerę teraz sobie nie przypomnę, czy w 2020 brałem B12, być może tak, bo wtedy zrobiłem zestaw wszystkiego, co poprawia działanie mózgu. Ale na obrazku, który mam, gdzie ułożyłem obok siebie wszystkie (no... prawie) testowane wtedy suple, B12 nie ma.
Jest:
- HMB
- wapń
- kreatyna
- beta alanina
- piracetam
- karnityna
- tiamina
- DAA
Plus rzeczy, które potem zapisywałem - melatonina, zeaksantyna z luteiną, olej rokitnikowy.
No dobra, pomijając 2020, gdzie obłączki mogły rosnąć pomimo braku B12, bardzo dużo wskazuje na to, że ona gra jednak jakąś sporą rolę. Tylko jaką?
Po odstawieniu omeprazolu oczywiście znowu lekki refluks i zgaga, nic tragicznego, ale widać, że coś dalej jest tam nie tak. No i może tutaj B12 coś pomoże, bo bez niej nie ma odpowiedniej regeneracji błon śluzowych żołądka i dwunastnicy.
Ten ziom, co pisałem że ma chore serce, załamany, kumpel mu się powiesił. Nawet nie znał go za bardzo i nie do końca lubił, ale trafiło go mocno. Zostawił żonę i dwójkę małych dzieci, 2 i 6 lat czy coś takiego. A ziom ze słabym sercem zaczyna się psuć, rana którą miał po operacji ratowania nóg przy zakrzepicy znowu się otworzyła i ropieje. Podrzucę mu przy okazji trochę miedzi do przemywania.
Ale są też dziesiątki wpisów, że po B12 nie urosły, sam testowałem spore dawki bez efektu. Może zastrzyk dałby taki efekt jak kiedyś, ale zastrzyków sobie nie będę robić sam, a lekarz mi nie przepisze bez powodu. Za cholerę teraz sobie nie przypomnę, czy w 2020 brałem B12, być może tak, bo wtedy zrobiłem zestaw wszystkiego, co poprawia działanie mózgu. Ale na obrazku, który mam, gdzie ułożyłem obok siebie wszystkie (no... prawie) testowane wtedy suple, B12 nie ma.
Jest:
- HMB
- wapń
- kreatyna
- beta alanina
- piracetam
- karnityna
- tiamina
- DAA
Plus rzeczy, które potem zapisywałem - melatonina, zeaksantyna z luteiną, olej rokitnikowy.
No dobra, pomijając 2020, gdzie obłączki mogły rosnąć pomimo braku B12, bardzo dużo wskazuje na to, że ona gra jednak jakąś sporą rolę. Tylko jaką?
Po odstawieniu omeprazolu oczywiście znowu lekki refluks i zgaga, nic tragicznego, ale widać, że coś dalej jest tam nie tak. No i może tutaj B12 coś pomoże, bo bez niej nie ma odpowiedniej regeneracji błon śluzowych żołądka i dwunastnicy.
Ten ziom, co pisałem że ma chore serce, załamany, kumpel mu się powiesił. Nawet nie znał go za bardzo i nie do końca lubił, ale trafiło go mocno. Zostawił żonę i dwójkę małych dzieci, 2 i 6 lat czy coś takiego. A ziom ze słabym sercem zaczyna się psuć, rana którą miał po operacji ratowania nóg przy zakrzepicy znowu się otworzyła i ropieje. Podrzucę mu przy okazji trochę miedzi do przemywania.




