02-02-2025, 06:38 PM
(02-02-2025, 02:17 PM)munieslaw napisał(a): A tak poza tym 50 usd dziennie to mało dość, bez problemu i bez ryzyka można wyciągnąć tyle w biznesie, choćby w wykończeniówce masz 20-30k zł miesięcznie. Trading to nie dla mnie, chyba bym na serce nie wytrzymał jakby wszystko zależało od tego czy kreska pójdzie w górę czy w dół. Już bym wolał pokera online, ale to trzeba było się tym zajmować 20 lat temu, a nie teraz gdzie grają same boty i frajerzy, których te boty golą z kasy.
Pytanie, czy wolisz robić w wykończeniówce i babrać się w syfie i pracować fizycznie, czy wolisz siedzieć przy kompie i kliknąć kilka razy myszką.
Masz rację, że trading jest podobny do pokera. Jest bardzo podobny, ale jest jedna znacząca różnica.
W pokerze jak i w tradingu trzeba dobrze analizować, liczyć, przewidywać zachowania przeciwnika, czy partnerów przy stole.
Tutaj jest identycznie, ale różnica jest taka, że w tradingu wiesz, że nie wygrasz z rynkiem, więc gra polega na płynięciu z nim. To tak jakbyś grał w pokera i wiedział, że przy stole jest jeden zajebisty gość, który wygrywa wszystko. Więc Twój układ jest taki, że robisz tylko ruch przy stole, pomagasz mu symulować ruch, a on Ci na końcu gry coś odpala.
Sumując... ja staram się widzieć ruch grubasów i się pod niego podpinać. Kiedyś grałem jak ulica, teraz dokładnie odwrotnie.



