Pamiętam jadłem ich 15-20 dziennie. Nie z aliness, wtedy jeszcze tego nie było na rynku, ale skład ten sam, lecytyna to lecytyna.
https://en.wikipedia.org/wiki/Lecithin
10 gramów (10 000 mg), czyli nieco ponad 8 tabletek, to odpowiednik 2 jajek. Zawierają tyle samo choliny.
Rekomendowane dzienne spożycie to odpowiednik 3 jajek, czyli no... około 12 tabletek? Zjadając tyle dostarczasz cholinę w ilości, która jest rekomendowana, czyli każdy powinien przynajmniej tyle codziennie zjadać. Oczywiście masz też inne źródła w diecie, ale podaję te wartości żebyś miała punkt odniesienia, jak mikroskopijną dawką jest 1 tabletka.
Jeśli chcesz podnieść poziom choliny, to dostarcz z supli przynajmniej 100% zapotrzebowania, czyli około 12 tabletek. Ale to prawdopodobnie będzie trochę za mało, jeśli ktoś ma niedobory, powinien je uzupełniać wartościami większymi niż 100% zapotrzebowania.
Zamiast lecytyny możesz po prostu jeść dużo jajek, na jedno wyjdzie... no, prawie na jedno, lecytyna ma oprócz choliny kilka innych, potrzebnych do pracy mózgu substancji.
I jak już takie dawki choliny będziesz brać, to możesz dodatkowo brać coś o nazwie berberyna HCL, to zabezpiecza przed skutkiem ubocznym dużych dawek choliny, jakim jest przyspieszenie rozwoju miażdżycy. W sensie, z berberyną cholina nie przyspieszy rozwoju. Jeśli chcesz brać cholinę przez miesiąc czy coś, nie przejmuj się takimi rzeczami, ale jak planujesz dłuższą suplementację, lepiej się zabezpieczyć.
https://en.wikipedia.org/wiki/Lecithin
10 gramów (10 000 mg), czyli nieco ponad 8 tabletek, to odpowiednik 2 jajek. Zawierają tyle samo choliny.
Rekomendowane dzienne spożycie to odpowiednik 3 jajek, czyli no... około 12 tabletek? Zjadając tyle dostarczasz cholinę w ilości, która jest rekomendowana, czyli każdy powinien przynajmniej tyle codziennie zjadać. Oczywiście masz też inne źródła w diecie, ale podaję te wartości żebyś miała punkt odniesienia, jak mikroskopijną dawką jest 1 tabletka.
Jeśli chcesz podnieść poziom choliny, to dostarcz z supli przynajmniej 100% zapotrzebowania, czyli około 12 tabletek. Ale to prawdopodobnie będzie trochę za mało, jeśli ktoś ma niedobory, powinien je uzupełniać wartościami większymi niż 100% zapotrzebowania.
Zamiast lecytyny możesz po prostu jeść dużo jajek, na jedno wyjdzie... no, prawie na jedno, lecytyna ma oprócz choliny kilka innych, potrzebnych do pracy mózgu substancji.
I jak już takie dawki choliny będziesz brać, to możesz dodatkowo brać coś o nazwie berberyna HCL, to zabezpiecza przed skutkiem ubocznym dużych dawek choliny, jakim jest przyspieszenie rozwoju miażdżycy. W sensie, z berberyną cholina nie przyspieszy rozwoju. Jeśli chcesz brać cholinę przez miesiąc czy coś, nie przejmuj się takimi rzeczami, ale jak planujesz dłuższą suplementację, lepiej się zabezpieczyć.



