01-26-2025, 02:05 AM
Jeszcze mi przyszło do głowy, że niski DGLA mógł być przyczyną bezsenności, ale na szybko wyszukałem i raczej nie, nie brałem go dzień przed poprawą snu. Albo brałem, ale nie zapisałem.
No tak czy tak, sen dalej jest bardzo dobry, a raczej nic nie robię w miarę regularnie, z tych rzeczy, które zrobiłem dzień przed poprawą. Ząb mnie wybił z rytmu. Nic nie robię, a śpię dobrze.
Hmmm... pilnuję kwercetyny, bo mam to akurat pod ręką, pilnuję karnityny. Luteolina, codziennie melatonina w dużej dawce, to wycisza stres oksydacyjny. Nie pilnuję za bardzo magnezu, nie pilnuję tryptofanu. Chyba warto przyjrzeć się temu, co teraz robię, porównać z tym, co zrobiłem jako "nową" rzecz tuż przed zmianą, gdy w ciągu 1 doby sen poprawił się z ostrej bezsenności na bardzo dobry.
No tak czy tak, sen dalej jest bardzo dobry, a raczej nic nie robię w miarę regularnie, z tych rzeczy, które zrobiłem dzień przed poprawą. Ząb mnie wybił z rytmu. Nic nie robię, a śpię dobrze.
Hmmm... pilnuję kwercetyny, bo mam to akurat pod ręką, pilnuję karnityny. Luteolina, codziennie melatonina w dużej dawce, to wycisza stres oksydacyjny. Nie pilnuję za bardzo magnezu, nie pilnuję tryptofanu. Chyba warto przyjrzeć się temu, co teraz robię, porównać z tym, co zrobiłem jako "nową" rzecz tuż przed zmianą, gdy w ciągu 1 doby sen poprawił się z ostrej bezsenności na bardzo dobry.



