01-24-2025, 10:42 PM
Wracam pomału do jazdy autobusem, dziś sobie przejechałem połowę trasy. Na spokojnie, bez przepychania na siłę dużych odległości. Afta na języku się powoli goi, nie boli, można jeździć, mózg raczej i tak nie będzie tego kojarzyć "podróż = nieprzyjemnie", to chyba tak nie działa, że po prostu negatywny bodziec coś robi, to musi być konkretnie bodziec powiązany ze strachem.
Na głowie dalej czysto, dosłownie żadnych zmian zapalnych, sen - dziś było po prostu idealnie, szybko zasnąłem, bez wybudzenia około 8 godzin snu. Objaw Terry'ego bez zmian, niestety.
Liczę po cichu na to, że prążki na paznokciach okażą się objawem niedoboru DGLA, ludzie czasem piszą, że właśnie z powodu niedoboru kwasów tłuszczowych takie im się robiły i znikały, gdy uzupełnili. Część źródeł podaje też tarczycę jako przyczynę, tu pomogłaby karnityna. No ale na dobrą sprawę nikt nie wie, skąd się takie biorą.
Na głowie dalej czysto, dosłownie żadnych zmian zapalnych, sen - dziś było po prostu idealnie, szybko zasnąłem, bez wybudzenia około 8 godzin snu. Objaw Terry'ego bez zmian, niestety.
Liczę po cichu na to, że prążki na paznokciach okażą się objawem niedoboru DGLA, ludzie czasem piszą, że właśnie z powodu niedoboru kwasów tłuszczowych takie im się robiły i znikały, gdy uzupełnili. Część źródeł podaje też tarczycę jako przyczynę, tu pomogłaby karnityna. No ale na dobrą sprawę nikt nie wie, skąd się takie biorą.



