01-19-2025, 07:41 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-19-2025, 07:47 PM przez tomakin.)
Jakbym już miał na coś większą kasę wydać, to pewnie karta graficzna. Nie wiem, może jak z nową pracą wypali to sobie pozwolę na takie coś.
W końcu wyjąłem kolec jeżyny z kolana. Kilka miesięcy tam siedział. Raz rozorałem to tak, że bałem się jakiejś poważniejszej infekcji.
Karnityna już powinna powoli dawać efekty, jeśli ma kiedyś dać. Poprawa snu, zmniejszenie stanów lękowych, zanik objawu Terry'ego. Sen jest cały czas OK, ale taki był zanim zacząłem brać regularnie, stanów lękowych nie ma, ale to też potrafi się zmienić z godziny na godzinę, a objaw... hmm... no nie jest źle, ale na pewno nie mogę powiedzieć, że zanikł.
Nie wiem, czy psuję czegoś, np mogę jednocześnie wyciszać tarczycę karnityną, ale pompować serotoninę tryptofanem, kwas foliowy, który biorę, też może powodować bezsenność i nerwowość. No ale jeśli objaw Terry'ego jest od tarczycy, to zniknie, gdy poziom karnityny będzie się utrzymywał dość wysoko przez kilka tygodni. Podobnie prążki na paznokciach, które wg literatury medycznej często towarzyszą zaburzeniom tarczycy,
Tak na dobrą sprawę, przez te lata miałem jeden tylko poważny sukces - wyleczenie zespołu niespokojnych nóg, o ile oczywiście kiedyś nie wróci, bo różnie to może być. No ale dużo świadczy o tym, że olej z ogórecznika był tu skuteczny. I to naprawdę bardzo znaczący sukces, bo pozwolił wykryć poważny problem zdrowotny - niski poziom substancji, której niedobory prowadzą do bardzo poważnych chorób.
Teraz tylko obserwować reakcję na olej sezamowy, jeśli będzie dobra, to mamy kolejny niedobór, który też wiąże się z cholernie wieloma schorzeniami. Póki co stan skóry głowy jest bardzo zły, no ale wygląda na to, że to resztki z ostatniego rzutu, a nie tworzenie się nowych. No i olej sezamowy działa raczej powoli, podnosząc poziom DGLA poprzez blokowanie jego rozpadu. Tylko własnie... na pewno tak działa? Po kilku godzinach sezamina ma już na tyle małe stężenie, że jej efekt zanika. Ile czasu po ustaniu tego działania utrzymuje się podwyższony poziom DGLA?
Zacząłem brać miedź pod język, jezuuuuu jakie to paskudne jest. No ale tu też można będzie obserwować, czy znowu włosy będą w połowie siwe, w połowie czarne, co też pozwoli wykryć niedobór i też wiążący się z poważnymi chorobami. Nie wiem nawet, czy problemy z żołądkiem częściowo z tego nie wynikają, jest w końcu to hinduskie badanie, gdzie suplementy miedzi wyleczyły zapalenie żołądka i wrzody w kilka tygodni. No i teraz po cynku było pogorszenie.
Pamiętam, że wiele razy brałem miedź, ale ten efekt przywracania koloru włosów widziałem tylko po tym, jak zacząłem ją brać pod język.
W końcu wyjąłem kolec jeżyny z kolana. Kilka miesięcy tam siedział. Raz rozorałem to tak, że bałem się jakiejś poważniejszej infekcji.
Karnityna już powinna powoli dawać efekty, jeśli ma kiedyś dać. Poprawa snu, zmniejszenie stanów lękowych, zanik objawu Terry'ego. Sen jest cały czas OK, ale taki był zanim zacząłem brać regularnie, stanów lękowych nie ma, ale to też potrafi się zmienić z godziny na godzinę, a objaw... hmm... no nie jest źle, ale na pewno nie mogę powiedzieć, że zanikł.
Nie wiem, czy psuję czegoś, np mogę jednocześnie wyciszać tarczycę karnityną, ale pompować serotoninę tryptofanem, kwas foliowy, który biorę, też może powodować bezsenność i nerwowość. No ale jeśli objaw Terry'ego jest od tarczycy, to zniknie, gdy poziom karnityny będzie się utrzymywał dość wysoko przez kilka tygodni. Podobnie prążki na paznokciach, które wg literatury medycznej często towarzyszą zaburzeniom tarczycy,
Tak na dobrą sprawę, przez te lata miałem jeden tylko poważny sukces - wyleczenie zespołu niespokojnych nóg, o ile oczywiście kiedyś nie wróci, bo różnie to może być. No ale dużo świadczy o tym, że olej z ogórecznika był tu skuteczny. I to naprawdę bardzo znaczący sukces, bo pozwolił wykryć poważny problem zdrowotny - niski poziom substancji, której niedobory prowadzą do bardzo poważnych chorób.
Teraz tylko obserwować reakcję na olej sezamowy, jeśli będzie dobra, to mamy kolejny niedobór, który też wiąże się z cholernie wieloma schorzeniami. Póki co stan skóry głowy jest bardzo zły, no ale wygląda na to, że to resztki z ostatniego rzutu, a nie tworzenie się nowych. No i olej sezamowy działa raczej powoli, podnosząc poziom DGLA poprzez blokowanie jego rozpadu. Tylko własnie... na pewno tak działa? Po kilku godzinach sezamina ma już na tyle małe stężenie, że jej efekt zanika. Ile czasu po ustaniu tego działania utrzymuje się podwyższony poziom DGLA?
Zacząłem brać miedź pod język, jezuuuuu jakie to paskudne jest. No ale tu też można będzie obserwować, czy znowu włosy będą w połowie siwe, w połowie czarne, co też pozwoli wykryć niedobór i też wiążący się z poważnymi chorobami. Nie wiem nawet, czy problemy z żołądkiem częściowo z tego nie wynikają, jest w końcu to hinduskie badanie, gdzie suplementy miedzi wyleczyły zapalenie żołądka i wrzody w kilka tygodni. No i teraz po cynku było pogorszenie.
Pamiętam, że wiele razy brałem miedź, ale ten efekt przywracania koloru włosów widziałem tylko po tym, jak zacząłem ją brać pod język.



