01-19-2025, 06:13 PM
(01-19-2025, 04:39 PM)tomakin napisał(a): W sumie całkiem spoko opcja, kiedyś mierzyłem za pomocą pulsometru, szybkość biegu vs tętno. Bardzo dokładne, bo serce w czasie biegu jest pod dużym obciążeniem i nie będzie biło szybciej, bo np jest wyższy poziom adrenaliny. Różnice były bardzo małe, nawet jak spoczynkowe było o powiedzmy 20 uderzeń wyższe, to już w czasie biegu o określonej szybkości były to np tylko 3 uderzenia.
Tylko że mi żal tyłek ściska jak mam 50 zł na badania dać, a co dopiero smarta kupić
Co do obserwacji - oprócz fascykulacji są też delikatne palpitacje, coś popsułem. I w zasadzie jestem pewien, że to jedna z 2 rzeczy. Albo zaburzona równowaga wapń / magnez, albo za dużo tryptofanu. Liczyłem, że takie mikrodawki jakie biorę nic nie popsują, no ale chyba się przeliczyłem. Już wiele razy się na tym łapałem, że po czymkolwiek, co podnosi serotoninę, czy tryptofan, czy jakieś zioła, pojawiają się fascykulacje i palpitacje.
Ja wiem, że smarwatch to czasem droższy wydatek, ale służy na lata. Ja mam mój od ponad 4 lat i w sumie jakby podzielić to na jakieś raty, to nie byłoby źle.
Piszę to pod tym kątem, że miałbyś obraz całości. Nie musiałbyś mierzyć sobie cały czas, tylko tak jak ja - sprawdzam rano co było poprzedniego dnia i analizuję. Wtedy odchodzi Ci stres kontrolowania co jest grane. No chyba, że dostaję alarm, że coś jest nie tak, że np. wyższe serce przez dłuższy czas powyżej 100 w spoczynku.
Ale jakby co nie namawiam, nie mam żadnej prowizji z tego :-)




