01-19-2025, 01:35 PM
(01-19-2025, 05:25 AM)tomakin napisał(a): Kiedyś normalne było u mnie pomiędzy 55 a 60, spoczynkowe, nawet niżej. W całkowitym spoczynku, leżąc, spadało poniżej 45. Ale już daaaawno nie biegałem. 65 byłoby powiedzmy OK, takie mam, jak nic mi nie jest. Nie sprawdzam aparatem, po prostu widzę, gdy jest za szybkie. Ciśnienie też porównuję raczej z tym, jakie mam zazwyczaj, co pozwala wyłapać jakieś nagłe skoki. Zazwyczaj mam między 85 a 90 na między 125 a 140. Ostatnio coraz bliżej 125, kiedyś rzadko spadało poniżej 140.
No to miałeś zajebiste. Ja mam pomiary 24/7 poprzez iwatcha. Jeżeli mam średnią w ciągu dnia poniżej 70 to jestem zadowolony. Jeżeli mi schodzi poniżej 65 to wychodzi mi na to, że jestem wyluzowany. Chyba nigdy nie miałem poniżej 60 średniej. Choć miewam czasem 62-63, co dla mnie jest rewelacyjne.
W nocy dzisiaj np. miałem 50 średnią, najniższa wartość 48, najwyższa 62. Z reguły cieszę się jak mam 50 średnie. Mój rekord średniej z nocy to 48 póki co.
Średnią spoczynkową mierzy mi gdy siedzę, albo leżę, czyli cały dzień np. przy kompie pracuję i wtedy mi to liczy jako spoczynkowe.
Ale średnia normalna, czyli kiedy się ruszam, stoję itd. (ale nie wliczając treningów) z reguły mam o punkt, bądź maks wyższą, czyli jak spoczynkowe mi liczy 68 to niby te nie spoczynkowe mam 69, maks 70. Raz w życiu zdarzyło mi się odwrotnie, nie mam pojęcia jak to możliwe. Kilka dni temu, miałem zupełnie odwrotnie.
Ogólnie masz i tak chyba dobrze, bo z wiekiem wydaje mi się, że to się pogarsza.
A ile masz lat? Bo wydaje mi się, że jesteś chyba coś pomiędzy 45-50, więc pewnie trzeba to wziąć pod uwagę, że wyniki sprzed 20-25 lat to raczej marzenie.



