01-17-2025, 10:51 AM
A huśtawka niewąska, nie wiem, czy się po prostu nie przeziębiłem, to by mogło tłumaczyć tętno, niby boli lekko gardło i odkaszluję trochę flegmy, ale to równie dobrze może być od refluksu.
No ale to tętno, rośnie przy delikatnej nawet infekcji, nerwica to inna para kaloszy. Tu już pojęcia za bardzo nie mam, co się mogło stać. Może właśnie to - huśtawka, stany psychiczne potrafią tak skakać w górę i w dół, bez żadnego dostrzegalnego powodu. Przespałem się ze 2 godziny i jest dobrze, ale coś wywołało te nerwy. Wskazówką może być częstomocz, bo też się pojawił i to zanim pojawiły się lęki. Dlatego badałem cukier, bo jego zaburzenia mogą dać taki własnie obraz, lęk znikąd plus częste sikanie, no ale nie, cukier jest OK. Mógł skoczyć wapń, ale od czego? Histamina raaaaczej nie, jem kwercetynę. No ale nie wykluczam.
A, co do tego jutubera (sorki, nawet nie kliknę linku), kuźwa serio gość jest AŻ TAK GŁUPI, by nie ogarniać, że tabletka ma chronić przed nagłym zgonem, a rzucenie palenia przed nowotworem, który niemal zawsze zabija dłużej niż 5 lat od chwili powstania?
No ale to tętno, rośnie przy delikatnej nawet infekcji, nerwica to inna para kaloszy. Tu już pojęcia za bardzo nie mam, co się mogło stać. Może właśnie to - huśtawka, stany psychiczne potrafią tak skakać w górę i w dół, bez żadnego dostrzegalnego powodu. Przespałem się ze 2 godziny i jest dobrze, ale coś wywołało te nerwy. Wskazówką może być częstomocz, bo też się pojawił i to zanim pojawiły się lęki. Dlatego badałem cukier, bo jego zaburzenia mogą dać taki własnie obraz, lęk znikąd plus częste sikanie, no ale nie, cukier jest OK. Mógł skoczyć wapń, ale od czego? Histamina raaaaczej nie, jem kwercetynę. No ale nie wykluczam.
A, co do tego jutubera (sorki, nawet nie kliknę linku), kuźwa serio gość jest AŻ TAK GŁUPI, by nie ogarniać, że tabletka ma chronić przed nagłym zgonem, a rzucenie palenia przed nowotworem, który niemal zawsze zabija dłużej niż 5 lat od chwili powstania?



