01-14-2025, 03:08 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-14-2025, 03:52 AM przez tomakin.)
No i jeszcze odnośnie cynku. Jeśli mechanizm wywołania przez niego nadczynności bierze się z aktywacji hormonów tarczycy, to by oznaczało, że taka reakcja jest dowodem na... niedobór cynku. Bo tylko w stanie niedoboru hormony tarczycy zwiększą się po suplemencie.
Włosy dziś jeszcze mocniejsze, a co ważniejsze, znowu całkowicie znikło zapalenie skóry głowy.
Jedyne co mnie martwi to to, że akurat w parkinsonizmie poziom cynku jest wyraźnie podniesiony, a miedzi wyraźnie obniżony. Czyli zwiększam ryzyko jednej choroby, próbując zmniejszyć ryzyko innych.
W sumie ciekawe... cynk jest niezbędny do syntezy GLA, można powiedzieć, że jego poziom to najlepszy wskaźnik tego, ile GLA będzie w organizmie. W chorobie Parkinsona mamy bardzo niski poziom GLA, a jednocześnie wyższy niż w średniej populacji poziom cynku. Coś tu się nie zgadza.
O, tu ciekawe
https://www.sciencedirect.com/science/ar...8000000304
W poprzednim badaniu, które czytałem (nie wklejałem linku) poziom miedzi we włosach chorych był wyraźnie niższy. Tu jednak badali wiarygodniejsze wskaźniki - wewnątrz czerwonych krwinek.
Chorzy mają tej miedzi prawie dwa razy więcej, niż zdrowi! Cynku też mają trochę więcej, ale tylko trochę, za to we krwi wyszło trochę mniej.
Wychodzi na to, że nie tyle idzie tutaj o dostarczanie miedzi / cynku w diecie, co o to, jak są one wykorzystywane przez organizm.
Włosy dziś jeszcze mocniejsze, a co ważniejsze, znowu całkowicie znikło zapalenie skóry głowy.
Jedyne co mnie martwi to to, że akurat w parkinsonizmie poziom cynku jest wyraźnie podniesiony, a miedzi wyraźnie obniżony. Czyli zwiększam ryzyko jednej choroby, próbując zmniejszyć ryzyko innych.
W sumie ciekawe... cynk jest niezbędny do syntezy GLA, można powiedzieć, że jego poziom to najlepszy wskaźnik tego, ile GLA będzie w organizmie. W chorobie Parkinsona mamy bardzo niski poziom GLA, a jednocześnie wyższy niż w średniej populacji poziom cynku. Coś tu się nie zgadza.
O, tu ciekawe
https://www.sciencedirect.com/science/ar...8000000304
W poprzednim badaniu, które czytałem (nie wklejałem linku) poziom miedzi we włosach chorych był wyraźnie niższy. Tu jednak badali wiarygodniejsze wskaźniki - wewnątrz czerwonych krwinek.
Chorzy mają tej miedzi prawie dwa razy więcej, niż zdrowi! Cynku też mają trochę więcej, ale tylko trochę, za to we krwi wyszło trochę mniej.
Wychodzi na to, że nie tyle idzie tutaj o dostarczanie miedzi / cynku w diecie, co o to, jak są one wykorzystywane przez organizm.



