01-13-2025, 12:07 PM
...już są mocniejsze, w sensie nie po godzinie, bo cynk zacząłem jeść już wczoraj, jak nie mogłem zasnąć. Zaznaczę, że najpierw były problemy, potem cynk, żebym potem nie szukał historii i nie wkręcał sobie, że to on wywołał.
Może z jelitami zrobi się porządek. Po tej grypie jelitowej miesiąc czy dwa temu dość długo był rozjazd na wszystkie strony, teraz jest prawie dobrze, ale no, nie do końca. Objawy trochę pod sibo podchodzą, tu też zawsze u mnie cynk robił robotę. Można powiedzieć, że to drugi po włosach objaw niedoboru. No, włosy jeszcze od żelaza u mnie potrafią zależeć.
No ale fakt, że po cynku często miałem problemy z zaśnięciem, co tłumaczyłem zbiciem poziomu miedzi. I teraz myślę, że to mogło jednak mieć związek po prostu z tarczycą, on jest absolutnie niezbędny do syntezy hormonów, niewielki niedobór mógłby sprawić, że lekka nadczynność przeszłaby w wysoką normę. A po uzupełnieniu niedoboru bum. Dlatego ten cynk odstawiałem, ale no... jeśli to tarczyca, to był błąd, powinienem wyciszać ją karnityną i w perspektywie porządnie przebadać.
Może z jelitami zrobi się porządek. Po tej grypie jelitowej miesiąc czy dwa temu dość długo był rozjazd na wszystkie strony, teraz jest prawie dobrze, ale no, nie do końca. Objawy trochę pod sibo podchodzą, tu też zawsze u mnie cynk robił robotę. Można powiedzieć, że to drugi po włosach objaw niedoboru. No, włosy jeszcze od żelaza u mnie potrafią zależeć.
No ale fakt, że po cynku często miałem problemy z zaśnięciem, co tłumaczyłem zbiciem poziomu miedzi. I teraz myślę, że to mogło jednak mieć związek po prostu z tarczycą, on jest absolutnie niezbędny do syntezy hormonów, niewielki niedobór mógłby sprawić, że lekka nadczynność przeszłaby w wysoką normę. A po uzupełnieniu niedoboru bum. Dlatego ten cynk odstawiałem, ale no... jeśli to tarczyca, to był błąd, powinienem wyciszać ją karnityną i w perspektywie porządnie przebadać.



