01-13-2025, 10:03 AM
A w ogóle jednak wracam do niewielkich dawek cynku. Kręcę się pomiędzy cynkiem i miedzią jak nie przymierzając gówno w przeręblu. Z jednej strony miedź, która mi pomogła na zmianę koloru włosów, która też zawsze wiązała się z poprawą snu, zamiast z pogorszeniem. Z drugiej, większość problemów, które mam - bezsenność, nerwowość, łojotokowe zapalenie skóry głowy - łączy się z niedoborem cynku. Cynk jest też absolutnie podstawowym elementem przemiany delta 6 desaturazy, czyli tworzenia GLA z LA.
No ale przede wszystkim zawsze jak mi włosy leciały, po cynku była znaczna poprawa. To był taki mój prywatny test na niedobory, niezawodny. Lecą włosy, biorę cynk, przestają lecieć.
No ale przede wszystkim zawsze jak mi włosy leciały, po cynku była znaczna poprawa. To był taki mój prywatny test na niedobory, niezawodny. Lecą włosy, biorę cynk, przestają lecieć.



