01-13-2025, 03:12 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-13-2025, 04:03 AM przez tomakin.)
Znowu paskudna noc, tym razem bez wyraźnego powodu. No OK, nie tak źle, jak wtedy po multiwitaminie z jodem, ale prawie nie spałem.
Szpinaku się obżarłem, który jest mocno bogaty w histaminę, ale nie bardzo chce mi się wierzyć, że to od tego. Brałem dużo mniej magnezu, reszta mniej więcej według planu.
No i oczywiście znowu łapię się na tym, że jak lepiej się czuję, olewam rzeczy, które powinienem robić. Witaminy U pilnuję, codziennie biorę, ale takiej np chondroityny już nie. Olałem też kwercetynę, która ma działanie mocno obniżające poziom histaminy. W ogóle histaminę olałem po tym, jak hydroksyzyna nie dawała dużego efektu, ale może to błąd. Histamina prowadzi do stanów lękowych, bezsenności i nadkwasoty, czyli całego mojego zestawu. Nie jestem pewien, czy poprawa snu nie była właśnie po kwercetynie. Testy skórne histaminy miałem zawsze w kosmos wystrzelone, IgE całkowite jak raz mi zbadali wyszło chyba 400% powyżej normy.
No i olej kokosowy, to też miałem regularnie brać, a olałem jak tylko żołądek przestał dawać objawy.
Może to przez żołądek ta noc, w sensie nie to, że boli, ale jest lekki refluks. A na pewno jest mała rewolucja w jelitach.
Szpinaku się obżarłem, który jest mocno bogaty w histaminę, ale nie bardzo chce mi się wierzyć, że to od tego. Brałem dużo mniej magnezu, reszta mniej więcej według planu.
No i oczywiście znowu łapię się na tym, że jak lepiej się czuję, olewam rzeczy, które powinienem robić. Witaminy U pilnuję, codziennie biorę, ale takiej np chondroityny już nie. Olałem też kwercetynę, która ma działanie mocno obniżające poziom histaminy. W ogóle histaminę olałem po tym, jak hydroksyzyna nie dawała dużego efektu, ale może to błąd. Histamina prowadzi do stanów lękowych, bezsenności i nadkwasoty, czyli całego mojego zestawu. Nie jestem pewien, czy poprawa snu nie była właśnie po kwercetynie. Testy skórne histaminy miałem zawsze w kosmos wystrzelone, IgE całkowite jak raz mi zbadali wyszło chyba 400% powyżej normy.
No i olej kokosowy, to też miałem regularnie brać, a olałem jak tylko żołądek przestał dawać objawy.
Może to przez żołądek ta noc, w sensie nie to, że boli, ale jest lekki refluks. A na pewno jest mała rewolucja w jelitach.



