01-10-2025, 10:37 AM
Jeszcze raz, małe podsumowanie wszystkich możliwych przyczyn dla których w zasadzie z dnia na dzień poprawił mi się sen - i jest w dalszym ciągu bardzo dobry.
- zacząłem regularnie brać karnitynę w formie acetylo, co prawda zacząłem wcześniej, ale ona potrzebuje czasu na wniknięcie do komórek i uzyskanie odpowiedniego stężenia, mało prawdopodobne, bo zmiana snu była bardzo gwałtowna, a karnitynę brałem mniej lub bardziej regularnie i nie zwiększyłem nagle z dnia na dzień. Niemniej mogło dojść do akumulacji w organizmie i w końcu do wyciszenia tarczycy.
- duże dawki n-acetylocysteiny
- magnez brany równolegle z cysteiną, co mogło zadziałać synergicznie
- B1 brana razem z magnezem
- miedź poprzez wyrównanie gospodarki wapniem, też trochę mało prawdopodobne, ale już kilka razy łapałem się na tym, że sen pogarszał się po rzeczach, które obniżają poziom miedzi, a poprawiał jakiś czas po wznowieniu suplementacji
- małe dawki tryptofanu, brane regularnie
- duże dawki kwasu alfa liponowego, poprzez jego działanie chroniące komórki nerwowe przed stresem oksydacyjnym
Inne opcje, takie jak molibden, można raczej wykluczyć. No i oczywiście jest możliwość, że to nie ma związku z dietą czy suplami.
Bardzo bym chciał wiedzieć, który z tych scenariuszy jest prawdziwy. To, że miałbym broń do walki z bezsennością to jedno, ale tu chodzi o ogólne zdrowie
- jeśli przyczyną jest powiedzmy nadczynna tarczyca, to szoruje mi ona serce, znacznie zwiększając ryzyko śmieci z powodu choroby układu krążenia
- jeśli przyczyną jest niski poziom miedzi, to kości muszę mieć mocno odwapnione, znacznie zwiększa się ryzyko złamań
- jeśli kwas alfa liponowy tak by pomógł, to by oznaczało, że komórki nerwowe mogą mi dosłownie umierać z powodu tego stresu oksydacyjnego, przed którym on chroni
- jeśli pomogła cysteina, mam zwiększone ryzyko między innymi nowotworów
I tak dalej, i tak dalej.
Tak kminię, czy są jakieś testy medyczne, pozwalające eliminować poszczególne przyczyny.
Chyba najprościej zbadać tarczycę. To by wyeliminowało karnitynę.
Magnez wewnątrzkomórkowy... to by mogło wyeliminować jego, ale tu testy są cholernie mało wiarygodne
No i tyle. Stanu komórek nerwowych nie sprawdzę, cysteiny i glutationu też się raczej nie zbada, nie wiem, czy po powiedzmy roku niskiego poziomu zwiększa się lub zmniejsza poziom jakiejś substancji którą można wybadać w krwi. Krótkoterminowo bada się poziom dialdehydu malonowego, ale to też raczej ogólny poziom oksydacji wykrywa, a nie konkretnie zaburzenia glutationu. Z miedzią w ogóle nie ma żadnych wiarygodnych testów, chyba że ktoś ma naprawdę niedobór zagrażający życiu.
Hummm... trzeba po prostu obserwować. Jak bezsenność wróci, wrócę do tego wpisu. Dodam sobie do zakładek teraz, przy powrocie bezsenności porównam listę rzeczy, którą będę wtedy robił z tym, co jest wypisane tutaj.
Na dobrą sprawę wszystkie te wypisane rzeczy to coś, co powinienem brać regularnie, z wyjątkiem tryptofanu i może gigadawek b1.
A nie wróć, B1 jednak powinienem brać regularnie. I to jedna z najważniejszych rzeczy.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4828997/
tutaj dosłownie cofnęła ona parkinsonizm, a prawie na pewno chroni przed śmiercią komórek.
- zacząłem regularnie brać karnitynę w formie acetylo, co prawda zacząłem wcześniej, ale ona potrzebuje czasu na wniknięcie do komórek i uzyskanie odpowiedniego stężenia, mało prawdopodobne, bo zmiana snu była bardzo gwałtowna, a karnitynę brałem mniej lub bardziej regularnie i nie zwiększyłem nagle z dnia na dzień. Niemniej mogło dojść do akumulacji w organizmie i w końcu do wyciszenia tarczycy.
- duże dawki n-acetylocysteiny
- magnez brany równolegle z cysteiną, co mogło zadziałać synergicznie
- B1 brana razem z magnezem
- miedź poprzez wyrównanie gospodarki wapniem, też trochę mało prawdopodobne, ale już kilka razy łapałem się na tym, że sen pogarszał się po rzeczach, które obniżają poziom miedzi, a poprawiał jakiś czas po wznowieniu suplementacji
- małe dawki tryptofanu, brane regularnie
- duże dawki kwasu alfa liponowego, poprzez jego działanie chroniące komórki nerwowe przed stresem oksydacyjnym
Inne opcje, takie jak molibden, można raczej wykluczyć. No i oczywiście jest możliwość, że to nie ma związku z dietą czy suplami.
Bardzo bym chciał wiedzieć, który z tych scenariuszy jest prawdziwy. To, że miałbym broń do walki z bezsennością to jedno, ale tu chodzi o ogólne zdrowie
- jeśli przyczyną jest powiedzmy nadczynna tarczyca, to szoruje mi ona serce, znacznie zwiększając ryzyko śmieci z powodu choroby układu krążenia
- jeśli przyczyną jest niski poziom miedzi, to kości muszę mieć mocno odwapnione, znacznie zwiększa się ryzyko złamań
- jeśli kwas alfa liponowy tak by pomógł, to by oznaczało, że komórki nerwowe mogą mi dosłownie umierać z powodu tego stresu oksydacyjnego, przed którym on chroni
- jeśli pomogła cysteina, mam zwiększone ryzyko między innymi nowotworów
I tak dalej, i tak dalej.
Tak kminię, czy są jakieś testy medyczne, pozwalające eliminować poszczególne przyczyny.
Chyba najprościej zbadać tarczycę. To by wyeliminowało karnitynę.
Magnez wewnątrzkomórkowy... to by mogło wyeliminować jego, ale tu testy są cholernie mało wiarygodne
No i tyle. Stanu komórek nerwowych nie sprawdzę, cysteiny i glutationu też się raczej nie zbada, nie wiem, czy po powiedzmy roku niskiego poziomu zwiększa się lub zmniejsza poziom jakiejś substancji którą można wybadać w krwi. Krótkoterminowo bada się poziom dialdehydu malonowego, ale to też raczej ogólny poziom oksydacji wykrywa, a nie konkretnie zaburzenia glutationu. Z miedzią w ogóle nie ma żadnych wiarygodnych testów, chyba że ktoś ma naprawdę niedobór zagrażający życiu.
Hummm... trzeba po prostu obserwować. Jak bezsenność wróci, wrócę do tego wpisu. Dodam sobie do zakładek teraz, przy powrocie bezsenności porównam listę rzeczy, którą będę wtedy robił z tym, co jest wypisane tutaj.
Na dobrą sprawę wszystkie te wypisane rzeczy to coś, co powinienem brać regularnie, z wyjątkiem tryptofanu i może gigadawek b1.
A nie wróć, B1 jednak powinienem brać regularnie. I to jedna z najważniejszych rzeczy.
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4828997/
tutaj dosłownie cofnęła ona parkinsonizm, a prawie na pewno chroni przed śmiercią komórek.



