01-10-2025, 07:34 AM
Olej sezamowy chyba działa na żołądek. Ciężko tu powiedzieć, bo to zmienia się z dnia na dzień, nawet całkowicie niezależnie od diety czy suplementów, czy raczej pewnie zależność jest, ale jej nie widzę. Ale no... jest lepiej. Olej sezamowy albo wapń, jeśli już coś miało pomóc. Chyba za bardzo tu liczę na super hiper szybki efekt, ale fakt, że posmarowanie olejem głowy wyleczyło stany zapalne w jeden dzień.
Większe dawki wapnia (600 mg w sumie wziąłem) nie zakłóciły snu, ale oczywiście od razu zwiększyła się zawartość w moczu. W sensie, widać gołym okiem że jest mętny, to są kryształki. Tu zawsze jest zagrożenie, że takie zaczną robić się też w nerkach i skończy się kamicą.
Jest duża szansa, że regularne mniejsze dawki wapnia w końcu przyzwyczają organizm, że ten wyrzut w moczu to efekt tego, że długo był niedobór i organizm nie radzi sobie ze zwiększoną dawką, za mocno zwiększa stężenie we krwi. Może faktycznie powinienem trzymać się tych śmiesznych 300 mg przez kilka tygodni. Kurcze no, w badaniach na grupach pacjentów 1200 mg nie dawało żadnych skutków ubocznych, chyba nawet większe dawki testowali bez większego problemu.
A może po prostu trzeba trzymać się równoległego brania miedzi i wapnia, jako że jedno z drugim nawzajem się wspiera - do tego stopnia, że przy niedoborze wapnia nie przyswaja się miedź, a przy niedoborze miedzi wapń.
Większe dawki wapnia (600 mg w sumie wziąłem) nie zakłóciły snu, ale oczywiście od razu zwiększyła się zawartość w moczu. W sensie, widać gołym okiem że jest mętny, to są kryształki. Tu zawsze jest zagrożenie, że takie zaczną robić się też w nerkach i skończy się kamicą.
Jest duża szansa, że regularne mniejsze dawki wapnia w końcu przyzwyczają organizm, że ten wyrzut w moczu to efekt tego, że długo był niedobór i organizm nie radzi sobie ze zwiększoną dawką, za mocno zwiększa stężenie we krwi. Może faktycznie powinienem trzymać się tych śmiesznych 300 mg przez kilka tygodni. Kurcze no, w badaniach na grupach pacjentów 1200 mg nie dawało żadnych skutków ubocznych, chyba nawet większe dawki testowali bez większego problemu.
A może po prostu trzeba trzymać się równoległego brania miedzi i wapnia, jako że jedno z drugim nawzajem się wspiera - do tego stopnia, że przy niedoborze wapnia nie przyswaja się miedź, a przy niedoborze miedzi wapń.



