01-09-2025, 08:19 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-09-2025, 08:37 AM przez tomakin.)
Pamiętam kiedyś miałem taką hipotezę, że objaw Terry'ego może brać się z zaburzenia wapnia na poziomie albo komórki nerwowej, albo mięśniowej. Bo to właśnie wapń w dużej mierze odpowiada za sygnały obkurczu naczynek krwionośnych, a objaw Terry'ego to nic innego, jak niewłaściwa proporcja skurczu jednych naczynek, rozluźnienia innych. Na pewno nie jest to jedyny mechanizm, ale może być dość istotny.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7814797/
tutaj sprawdzali, faktycznie mięśnie wyściełające naczynka krwionośne zwierząt z marskością skrajnie inaczej reagowały na polecenia obkurczu / rozlużnienia, ale nie do końca miało to związek z akurat zawartością wapnia w komórce. Niemniej wapń ma w tym mechanizmie kluczową rolę, dlatego zresztą to sprawdzali.
Angiotensyna II jest substancją, która w tych badaniach odpowiadała za zmiany w układzie krążenia zwierząt. No ale jakby to było takie proste, osoby z niskim poziomem miałyby niedociśnienie. A objawowi Terry'ego ono nie towarzyszy.
No mniejsza, chodzi mi teraz o to, że jak miałem najwyraźniejszy objaw, zaraz na początku, gdy miałem też ciągłe stany podgorączkowe, rozwolnienia i całą resztę, miałem też tężyczkę utajoną i wtedy właśnie obniżałem sobie magnezem poziom wapnia. Może to jednak jest ze sobą połączone.
Też na pewno nie bezpośrednio, bo objaw Terry'ego nie towarzyszy ani tężyczce utajonej jako takiej, ani też stanom niedoboru wapnia - czy z powodu diety, czy np zaburzeń przytarczyc.
/edit no i sobie przypomniałem, zawsze jak biorę wapń, ale to ZAWSZE, mam (chyba) poprawę akomodacji soczewki, w sensie nagle zaczynam widzieć wyraźniej. Więcej szczegółów, ostrzej.
Nie wiem, czy to efekt tego, że mięśnie kontrolujące akomodację nagle pracują lepiej, czy tego, co opisali na longecity - po wapniu i piracetamie ludzie nagle zaczynali widzieć "więcej kolorów". Piracetamu nie biorę, ale wapń działa tak na mnie niezależnie od tego. Jeśli nie mięśnie kontrolujące gałkę oczną, to komórki nerwowe, odpowiadające za "interpretację" obrazu. Ale stawiam na mięśnie.
No i teraz, jeśli faktycznie to prawda, to no... to dokładnie taki sam typ mięśni jak ten, który odpowiada za obkurcz naczynek.
I dokładnie ten sam typ mięśni, który odpowiada za kontrolę wlotu i wylotu żołądka, zaburzenie ich działania wywoła refluks, z jednej albo z drugiej strony.
A nawet jeśli to komórki nerwowe, a nie mięśnie, to też może być coś na rzeczy, bo to komórki wysyłają sygnały obkurczu.
Eh... tylko też zawsze gdy biorę wapń, pojawiają się skutki uboczne na tyle poważne, że muszę przestać.
jeszcze sprawdzę, czy przypadkiem nie brałem większych dawek w obu przypadkach, gdy zanikł mi objaw Terry'ego. (edit 2 - nie, wapń się nie wiązał z okresami zaniku objawu)
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7814797/
tutaj sprawdzali, faktycznie mięśnie wyściełające naczynka krwionośne zwierząt z marskością skrajnie inaczej reagowały na polecenia obkurczu / rozlużnienia, ale nie do końca miało to związek z akurat zawartością wapnia w komórce. Niemniej wapń ma w tym mechanizmie kluczową rolę, dlatego zresztą to sprawdzali.
Angiotensyna II jest substancją, która w tych badaniach odpowiadała za zmiany w układzie krążenia zwierząt. No ale jakby to było takie proste, osoby z niskim poziomem miałyby niedociśnienie. A objawowi Terry'ego ono nie towarzyszy.
No mniejsza, chodzi mi teraz o to, że jak miałem najwyraźniejszy objaw, zaraz na początku, gdy miałem też ciągłe stany podgorączkowe, rozwolnienia i całą resztę, miałem też tężyczkę utajoną i wtedy właśnie obniżałem sobie magnezem poziom wapnia. Może to jednak jest ze sobą połączone.
Też na pewno nie bezpośrednio, bo objaw Terry'ego nie towarzyszy ani tężyczce utajonej jako takiej, ani też stanom niedoboru wapnia - czy z powodu diety, czy np zaburzeń przytarczyc.
/edit no i sobie przypomniałem, zawsze jak biorę wapń, ale to ZAWSZE, mam (chyba) poprawę akomodacji soczewki, w sensie nagle zaczynam widzieć wyraźniej. Więcej szczegółów, ostrzej.
Nie wiem, czy to efekt tego, że mięśnie kontrolujące akomodację nagle pracują lepiej, czy tego, co opisali na longecity - po wapniu i piracetamie ludzie nagle zaczynali widzieć "więcej kolorów". Piracetamu nie biorę, ale wapń działa tak na mnie niezależnie od tego. Jeśli nie mięśnie kontrolujące gałkę oczną, to komórki nerwowe, odpowiadające za "interpretację" obrazu. Ale stawiam na mięśnie.
No i teraz, jeśli faktycznie to prawda, to no... to dokładnie taki sam typ mięśni jak ten, który odpowiada za obkurcz naczynek.
I dokładnie ten sam typ mięśni, który odpowiada za kontrolę wlotu i wylotu żołądka, zaburzenie ich działania wywoła refluks, z jednej albo z drugiej strony.
A nawet jeśli to komórki nerwowe, a nie mięśnie, to też może być coś na rzeczy, bo to komórki wysyłają sygnały obkurczu.
Eh... tylko też zawsze gdy biorę wapń, pojawiają się skutki uboczne na tyle poważne, że muszę przestać.
jeszcze sprawdzę, czy przypadkiem nie brałem większych dawek w obu przypadkach, gdy zanikł mi objaw Terry'ego. (edit 2 - nie, wapń się nie wiązał z okresami zaniku objawu)



