This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
No, żelazo to też opcja, jakby nie patrzeć ono również reguluje elektrolity i niedobór również jest mocno powiązany z bezsennością.

To, że masz potas w diecie to jedno, ale D3 reguluje jego gospodarkę, możesz mieć za mało w organizmie z powodu niedoboru tej witaminy. I jak ją uzupełniasz może być powiedzmy taki motyw, że zostanie przeniesiona z jednym komórek do innych. Nie mówię, że tak było, tylko że czasem w organizmie zachodzą takie właśnie reakcje.

Nikt nie wie, dlaczego D3 tak działa na niektóre osoby, więc niczego nie można wykluczyć.
Odpowiedz
Olej kokosowy jest dobry na wiele rzeczy. Trzymam go w ustach codziennie po parę minut właśnie ze względu na działanie odkażające. Też mam teraz wysyp zapalenia skóry na głowie, twarzy i pod kolanami, więc spróbuję więcej tego zjadać.
Odpowiedz
No u mnie czysto z zapaleniem i nie mogę ogarnąć, co się stało. Bo miałem naprawdę duży rzut. Może rzut był po prostu od zjedzenia lodów, cukier tak działa na ten typ co ja mam.

A jak nie, to albo olejki eteryczne, albo olej kokosowy, albo witamina U. Niby B complex i cynk mocno chronią, ale zaczęło się jakiś czas po tym, jak już brałem, a skończyło gdy odstawiłem.
Odpowiedz
Dawno tak złej nocy nie było. 14 godzin w łóżku, z czego może 4 snu. ALE - połączyłem kilka kropek, gdzieś po 7 godzinach i coś wymyśliłem ciekawego.

Otóż zauważyłem, że takie ciężkie noce mam po długich, gorących kąpielach. Ale co jeszcze dzieje się w takiej kąpieli - aktywują się komórki tuczne i zalewają organizm histaminą.

Histamina ma 2 działania, które mogą być tutaj interesujące, pierwsze to oczywiście pobudzanie stanów lękowych i wywoływanie bezsenności, drugie to kompletne rozwalenie żołądka poprzez wymuszenie nadprodukcji kwasu solnego, gdy nie jest do niczego tam potrzebny.

Pogorszenie zaczęło się po rozpoczęciu większych dawek cynku, który mocno zbija poziom miedzi, niezbędnej do usunięcia nadmiaru histaminy.

Wziąłem kwercetynę, wziąłem hydroksyzynę, która blokuje receptory histaminy w mózgu, nie spałem po tym jak dziecko, ale spałem i minęła też gonitwa myśli.

No to trzeba histaminę ogarnąć. Zaczynając od miedzi.
Odpowiedz
Szukam, co obniża histaminę. Oprócz kurewsko drogich rzeczy, jak DAO, i tych, które ingerują za bardzo w chemię organizmu (zyrtec etc), wymienia się

- kwercetynę
- miedź
- MSM
- berberynę
- teaninę

z MSM bym uważał, bo po tym mam dopiero wesołą bezsenność. Ale cała reszta jest pod ręką.

No i poduszka, jeden z powodów, dla których nie mogę zasnąć, to drętwienie rąk jak bym się nie próbował ułożyć. Czy wysoko, czy nisko, zawsze coś nie tak. Poduszka plus ćwiczenia na mięśnie karku.

Tak bardziej długoterminowo, może do beta alaniny wrócić?

No i dwie rzeczy, które zawsze się wymienia przy zaburzeniach histaminy, to dieta + stan flory jelitowej. Do jelit wrócę, jak żołądek się uspokoi, na razie wolę nie drażnić kroplami oregano i tymianku.
Odpowiedz
No i jeszcze raz, co już wklejałem

https://casereports.bmj.com/content/2018...017-221405

paznokcie Terry'ego, które unormowały się po terapii wyciszającej komórki tuczne. Tam było sporo rzeczy, nie tylko histamina.
Odpowiedz
Chyba sobie poduszkę kupię z łuską prosa.
Odpowiedz
...dobra, zamówiłem. Kurde taka poduszka kosztuje tyle co olej z ogórecznika na 2-3 tygodnie, a ja się zastanawiam czy nie szkoda pieniędzy.

trochę boję się, że będzie w ucho ugniatać, odcinać dopływ krwi - mam dość słabe krążenie na obwodzie i bardzo łatwo mi się robią takie odleżyny, już kiedyś tak miałem i ludzie opisywali, że te poduszki potrafią to wywołać. Objaw Terry'ego to tak naprawdę objaw walniętego krążenia pod samą powierzchnią skóry. No ale zobaczymy, podobno proso lepsze od gryki jeśli o to chodzi.

Mamie generator szumu kupiłem pod choinkę, kiedyś od niej pożyczę i jak będzie mi pasował, to sobie też kupię.

No i chyba mogę do oleju z wiesiołka wrócić, odstawiłem po tej grypie jelitowej czy co to było.

Nie wiem, czy działa... powinny być 2 widoczne zmiany, jedna to wyciszenie zapalenia skóry głowy, druga to wyciszenie zespołu niespokojnych nóg. W obu tych chorobach poziom GLA spada bardzo mocno, więc założyłem, że jego podniesienie może pomóc. Skóra głowy była jakiś czas czysta, do momentu tego rzutu ostatnio. Zespołu niespokojnych nóg też od dawna nie czułem, chociaż czasem się odzywa. Dość droga i kłopotliwa impreza, codziennie pamiętać żeby brać to łyżkami. No ale ma zabezpieczyć przed kilkoma dość poważnymi chorobami.
Odpowiedz
W końcu się wyspałem, pierwszy raz od dawna. Stawiam, że to efekt połączenia miedzi i paru innych rzeczy, mających zbić histaminę. Efekt jest niesamowity, jak porównam swój stan psychiczny przez ostatnie kilkanaście dni do tego, jaki jest dziś... no nie ma porównania.

Może też być, że to efekt zbicia histaminy, która jest silnym czynnikiem wywołującym stany lękowe, zmniejszającym dopływ krwi i w ogóle robiącym zadymę, może być, że to efekt oleju kokosowego, który trochę mógł przeczyścić jelita. Albo witamina U, która być może teraz faktycznie jest witaminą U. No tak czy tak jest duuuużo lepiej.
Odpowiedz
Tak jeszcze myślę o tej histaminie, jak się lepiej poczułem po rzeczach, które ją blokują. Czy jest jakaś opcja, że w czasie okresów poprawy brałem coś, co blokuje jej wydzielanie? Albo jej receptory?

Hydroksyzyna to bardzo silny lek nasenny, a jej JEDYNE działanie to zablokowanie histaminy na poziomie mózgu.

No i kolejne pytanie, czy nadwrażliwość na witaminę D3 może mieć związek z histaminą? Jakikolwiek?

Czy warto inwestować w luteolinę? Prawie nikt tego nie sprzedaje, a jak już to drogie. Karczochy zawierają jej bardzo dużo, z rzeczy, które są w ogóle zjadliwe, no ale karczochy są dość drogie. Karczochy przy okazji mocno wspomagają syntezę NAD+/NAOH, przez blokowanie rozpadu, jak mnie pamięć nie myli.

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6122446/

tutaj luteolina zatrzymała miażdżycę u myszy. Odpowiednik 50 mg dziennie u człowieka, płytka miażdżycowa była dwukrotnie mniejsza.

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9221484/

tu już się robi ciekawiej, bo nowotwór jelita potraktowano luteoliną, kurkuminą albo dwiema naraz. Rozwój guza został spowolniony trzykrotnie, gdy zastosowano mieszankę, a niemal dwukrotnie przy pojedynczych suplementach. W praktyce oznacza to, że choroba, która zabija człowieka po 5 latach, zabiłaby go po 15. Czyli pewnie w większości przypadków zdążyłby umrzeć ze starości lub na serce.

No... trzeba się tym karczochom przyjrzeć. Dodatkowo luteolina oczywiście blokuje histaminę, dlatego o niej zacząłem czytać.

Przy okazji wrzody żołądka też leczyła, ale tu już zastosowano większe dawki, 100 mg/kg masy ciała szczura.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości