Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
O, tu testowali różne dawki
https://academicjournals.org/journal/AJP...3B0C958233
najniższa dawka, jaka działała, to 3 ml / kg. Zgodnie z tym:
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4804402/
wychodzi 30 ml. Z której strony by nie liczyć, za dużo.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Na 5-6 rat, ale chyba się wyspałem, pomimo 8k IU D3. Ale tak nie może być, 12 godzin w łóżku. Pojęcia jednak nie mam, co z tym zrobić. Nikt nigdzie nie znalazł przyczyny, dla której D3 wywołuje bezsenność, ani w publikowanych badaniach, ani we wpisach na forach.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Widzę, że ma super hiper wysokie oceny
Dare: The New Way to End Anxiety and Stop Panic Attacks - Barry McDonagh
Zobaczę, czy gdzieś jest audiobook, póki co mam ebooka.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...i kolejne, wpis za wpisem, osoby polecające L-teaninę. Może jednak powinienem zacząć to brać, regularnie, codziennie przez miesiąc? Awww, 5 tabletek mi zostało. Nie no, chyba to kupię. Z kilku powodów, teanina w każdym jednym badaniu wypadła pozytywnie, czy redukcja stresu, czy ryzyka chorób układu krążenia, czy chorób stanu zapalnego, czy nowotworów.
Polecają technikę obserwacji otoczenia lewo - prawo, poruszając gałkami ocznymi. To może być niezłe. Właśnie ciągłe patrzenie w lewo, a potem w prawo ma ponoć aktywować przywspółczulny system nerwowy. Może to i dobre?
Liczba postów: 728
Liczba wątków: 33
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
4
Herbata zielona ma sensowną ilość l-teaniny?
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Nie. No i żadne badanie kliniczne nie potwierdziło, że teanina ma taki wspaniały wpływ na psychikę. Kupować, nie kupować... na razie się wstrzymam.
Chyba olej kokosowy mi dobrze robi. W sensie, na żołądek.
Kurcze... trochę mi się kropki łącza, ale nie wiem, czy nie jak w tym memie, gdzie fan teorii spiskowych układa kropki w pentagram.
Mianowicie, przy problemach z żołądkiem miałem mocny rzut zapalenia skóry głowy. Jedna z rzeczy, które na to zapalenie pomaga, to... olej kokosowy. Ludzie pisali, że im ładnie wszystko się czyściło. I to po piciu, nie po smarowaniu. No... jedzeniu, bo to bardziej konsystencja smalcu czy masła.
I tu mogą być 2 opcje. Jedna to silne działanie przeciwzapalne. Ale druga to regulacja flory jelitowej, ludzie z redditów wierzą, że tak to właśnie w przypadku oleju kokosowego działa, wybija złe bakterie i przede wszystkim grzyby.
No i mam znowu czysto na głowie, tzn po tym rzucie od cholery zostało paskudztwa, ale nie pojawia się nic nowego, nic nie swędzi, cud miód.
Może być też tak, że olejki z oregano i tymianku zadziałały, ale znowu - one mogły zadziałać tylko w ten sposób, że wybiją co trzeba w jelitach. Przestałem je brać po pierwszym dniu, chyba głupim pomysłem były przy aktywnym silnym zapaleniu i być może sporym wrzodzie, no ale mogły coś wybić.
Olej kokosowy dał mi do myślenia. On nie ma specjalnie skomplikowanego składu, 5 kwasów tłuszczowych na krzyż. Czy może być tak, że to jednak niski poziom któregoś odpowiada za zmiany na skórze głowy, dlatego tylu ludziom pomaga? Może nawet ma związek z objawem Terry'ego?
Kwas laurynowy byłby tu najlepszym kandydatem, bo praktycznie nie występuje w jedzeniu, za to jest obecny w mleku matki. Czyli jest potrzebny, a bierze się albo z syntezy w organizmie, albo z syntezy przez bakterie jelitowe, tzn cholera wie, czy bakterie jelitowe mogą go syntetyzować, coś mi się w głowie kołacze że JAKIEŚ kwasy tłuszczowe są tam syntetyzowane.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...kaprylowy. No wszędzie o nim piszą, przy wszystkich możliwych okazjach. No ale nie ma badań jego poziomu w marskości wątroby.
Kiedyś kupiłem mct i tam było dużo kaprylowego. Efekt zerowy, jeśli chodzi o obłączki czy objaw Terry'ego. Ale na skórę głowy nie patrzyłem.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Nawa, była poprawa po potasie?
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC291035/
tu opisali jak u szczurów potas znika z organizmu, gdy dochodzi do zatrucia D3, ale to jest zatrucie tak duże, że mowa tu o uszkodzeniu nerek.
Kurcze to może być coś na rzeczy, bo niski potas bardzo mocno jest powiązany zarówno ze stanami lękowymi, jak i bezsennością. Jeśli D3 w jakiś sposób wpływa na jego poziom w komórce nerwowej, np przez delikatne obniżenie magnezu, albo podniesienie wapnia, to kto wie... może to jest ten mechanizm.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...a spróbuję dziś żreć dużo potasu i zobaczę, jaki to będzie miało wpływ na jakość snu.
Liczba postów: 556
Liczba wątków: 2
Dołączył: Sep 2020
Reputacja:
11
(12-15-2024, 06:26 AM)tomakin napisał(a): Nawa, była poprawa po potasie?
U mnie to raczej mało prawdopodobne, bo mam mnóstwo potasu w diecie. Prawie codziennie jem kilo ziemniaków.
2 dni temu wróciłem do żelaza, spałem bardzo długo - ponad 10 godzin - co mi się czasami zdarza po żelazie i wczoraj przestało drgać. Nie wiem, może zbieg okoliczności, albo po prostu źle ostatnio spałem? Zobaczę czy wróci.
|