This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Inozytolu naprawdę duże ludziom ładowali, zanim pojawiła się poprawia, 20 gramów i więcej. Ale choliny nie można nawet brać za dużo, bo rozłoży się w jelitach na TMAO, zresztą organizm nawet nie przyswoi tego powyżej pewnej wartości.

500-1000 mg brałem chyba, może więcej, nie pamiętam, to 14 lat temu było. Ale choliny, Ty masz zapewne 250 mg dwuwinianu, samej choliny jest tam... nie pamiętam teraz, ile, ale chyba mniej niż połowa.

No i potem kilka razy testowałem różne suple choliny, bez efektów.
Odpowiedz
Za wcześnie się ucieszyłem, że gorączka schodzi. Owszem, zeszła, ale bebechy mi przeorało koncertowo. Najpierw bardzo silna gorączka i niemal brak objawów, lekkie rozwolnienie, potem bez gorączki sraczka taka, że do kibla można nie zdążyć. Nocka nie przespana, zero snu, zastanawiam się na ile to strach, że zasnę i obudzę się z pościelą do prania, a na ile efekt jakiegoś supla. Glutaminę i cysteinę mogę podejrzewać, niedawno pisałem, że one (a szczególnie cysteina) mogą wyciągać z organizmu glicynę, co może skutkować bezsennością.
Odpowiedz
...a może w końcu kupię jakiś dobry probiotyk. Wszędzie gdzie czytam gadają o zdrowiu flory jelitowej, że to ma największy wpływ na samopoczucie i w ogóle. Poczytać, co ludziom pomagało.

Sprawdziłem, jak przyswajanie przy takiej biegunce że jak z węża strażackiego. Wziąłem b complex - działa, sikałem na zielono, chociaż na pewno nie przyswoiło się tyle, co normalnie. Ale nie wiem, czy wmuszać normalne żarcie, chyba w takiej sytuacji lepiej położyć się spać z w miarę pustymi jelitami, żeby niespodzianki nie było.

Śmieszna sprawa, przestałem lotkami trafiać w tarczę. Dosłownie w tarczę mam problem. Czuję się w miarę normalnie, dopiero gdy mam wykonać jakiś precyzyjny ruch to wychodzi, że no jednak nie jest dobrze. Przypominają mi się te historie o ludziach, którzy dusili się w czasie zwiedzania kopalni i tam umierali, bo nie byli w stanie zorientować się, że im mózgi obumierają. Mieliby problem z odpowiedzią na pytanie ile jest 3 x 7, ale dalej utrzymywaliby, że wszystko z nimi OK i wcale nie czują się gorzej.

Chińskie badanie, więc możliwe, że wyniki zmyślone, ale i tak

https://www.nature.com/articles/s41398-0...x/tables/2

Z ciekawych rzeczy, w depresji mocno obniżony był AKG, niska glutamina, bardzo nisko tryptofan, bardzo mocno podniesiona dopamina. Tak mocno, że to sugeruje, by całe badanie wyrzucić do kosza. Prawie 4 razy wyższy poziom? Z jakiej bańki?

Szukam, bo w depresji niby obłączki znikają, jakoś próbuję to łączyć z acetylocholiną, no ale nie ma połączenia.
Odpowiedz
https://www.mdpi.com/2227-9059/12/6/1268

tu już ciekawiej, totalnie wywalony przywspółczulny (odpowiedzialny za regenerację) układ nerwowy u osób z depresją.

No kurcze... wszystko, ale to wszystko pasuje do hipotezy, że obłączki zależą od aktywności przywspółczulnego układu nerwowego. Tylko że nie ma jak tego potwierdzić.
Odpowiedz
https://academic.oup.com/jes/article/8/1...68/7888766
Odpowiedz
Dla zainteresowanych long covid:

https://bioelecmed.biomedcentral.com/art...23-00104-7

W kilka DNI całkowita poprawa stanu zdrowia po podaniu nikotyny w formie bodajże plastrów. Tylko trzeba ją odpowiednio podać, bo zbyt wysokie dawki po prostu zabijają. No ale tu nie ma problemu, bo żeby podać wysoką dawkę trzeba nie wiem, 4000 razy więcej niż jest w np plastrach?

Zastanawiam się, czy to miałoby sens w moim przypadku. Jakby nie patrzeć, problemy pojawiły się niedługo po rzuceniu palenia.

Jedna znajoma strasznie narzekała na long covid, ale jako że się obraziła i nie odzywa... trudno, jej ciało, jej wybór.
Odpowiedz
No i do przemyślenia mam combo

Huprercyna + alphaGPC + ewentualnie urydyna, to acetylocholinę wywala w kosmos

Ewentualnie jakieś źródło nikotyny, bo to bardzo mocno umożliwia jej wykorzystanie przez organizm.
Odpowiedz
Jeśli doszedłeś do punktu, w którym rozważasz powrót to palenia papierosów, w celach pro-zdrowotnych - to chyba znak, że jednak poszedłeś o krok za daleko Big Grin.
Odpowiedz
Nie no tak na pewno nie, ale plaster...

Sama nikotyna nie jest szkodliwa, tzn nie w dawkach, jakie są w papierosach.
Odpowiedz
A właśnie, znowu dziury w bani. Nie mogę sobie przypomnieć absolutnie podstawowych rzeczy, nazwiska ani nawet imienia koleżanki, której wpis skomentowałem 5 minut wcześniej, nazw ruskich pocisków o których często czytam i piszę, jeszcze kilka tego typu rzeczy było w ciągu ostatniej godziny, ale... nie pamiętam już, jakich.

Teraz prawie garnek z ziemniakami spaliłem, wczoraj też coś gotowałem i prawie wygotowała się woda.

6 listopada pisałem, że mam takie problemy i podejrzewałem, że winę może ponosić zużycie choliny przez piracetam. Tylko że piracetam dalej brałem, a cholinę już nie, bo... zapomniałem.

Może jednak powinienem zainteresować się jakąś formą choliny o dużo większym przyswajaniu, alpha gpc albo citicoline.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości