This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
O, mam

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8496460/

delta 6 desaturaza. Delta 5 działała jak trzeba, nie za mocno, nie za słabo. Problem był w delta 6. Oznacza to, że arachidonowy nie jest problemem, a jego też podejrzewałem, nawet kiedyś chciałem kupić.

Co jeszcze jest istotne, takie zdanie:

"Prostaglandin E2 is considered to be important in the transport of zinc across the intestinal mucosa."

A nie, E2 spada po podaniu GLA, zamiast rosnąć:

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1871184/

myślałem że jakaś ciekawa zależność, bo cynk to jedna z rzeczy, które potrafią wyleczyć ponoć to zapalenie skóry głowy. Ale tu chyba idzie bardziej o to, że w stanie niedoboru cynku nie działa delta 6 desaturaza, przez co GLA nie jest syntetyzowany z LA.

Co mnie najbardziej interesuje, to który konkretnie kwas tłuszczowy jest kluczowy w łojotokowym zapaleniu skóry głowy - GLA czy DGLA. Jedyny sposób, by to sprawdzić, to pod kontrolą placebo podawać pacjentom czysty DGLA. Albo czystą sezaminę. Nikt tego raczej nie zrobi w najbliższej przyszłości.
Odpowiedz
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5579618/

bardzo fajne opracowanie dotyczące związku cynku z kwasami tłuszczowymi, co jest istotne, suplementacja tymi kwasami jeśli jest niedobór cynku sprawia, że stan zdrowia się pogorszy, zamiast poprawić.

The inhibition of the desaturases by Zn deficiency is so strong that it causes a more rapid decline in tissue arachidonic acid and docosahexaenoic acid than does the direct dietary deficiency of all the omega 6 or omega 3 polyunsaturated fatty acids

Niedobór cynku ma tak potężny wpływ na desaturazę, że wywoła niedobór DHA i AA szybciej, niż gdy był niedobór kwasów tłuszczowych niezbędnych do ich produkcji. Jest ważniejszy do produkcji zaawansowanych kwasów tłuszczowych, niż proste kwasy tłuszczowe.

No i nie tylko DGLA nie jest produkowane w stanie niedoboru cynku, również prostaglandyny nie są produkowane z DGLA.
Odpowiedz
Bardzo, baaaaaaaaaaaardzo "życzeniowe", ale zastanawiam się, czy można "nie wprost" ogarnąć, poziom czego konkretnie spadnie w organizmie, jeśli brakuje DGLA. Sprawdzając, czego niedobory są w chorobach, w których jest też niedobór DGLA. To może działać na 3 sposoby

1. DGLA jest niezbędne do przyswajania / magazynowania danego składnika
2. Dany składnik jest niezbędny do przyswajania / magazynowania DGLA (w tym wypadku syntezy i braku niszczczenia)
3. Jakiś zupełnie inny czynnik utrudnia przyswajanie / magazynowanie jednego i drugiego.

Problem w tym, że niski poziom to tak naprawdę 2 choroby, które znamy - choroba Parkinsona i łojotokowe zapalenie skóry głowy. Zapalenia raczej się nie bada, w Parkinsonie zaś ten niedobór nie jest jakoś szczególnie mocno opisany. Ale ma on tę zaletę, że w przeciwieństwie do np marskości wątroby, gdzie wywalone w organizmie jest wszystko co możliwe, w Parkinsonie całe ciało funkcjonuje w miarę OK, tylko w mózgu jest coś nie teges. Można śmiało założyć, że w tej chorobie prawdziwe będzie albo 1, albo 2.

Obojętnie, który scenariusz powyżej jest prawdziwy, wskazana jest jednoczesna suplementacja tak jednej, jak i drugiej substancji, w 1 i 2 sprawi to, że efekty będą dużo, dużo lepsze (a czasem w ogóle je umożliwi), w 3 po prostu będzie zdrowe.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26004911/

Tauryna, z którą wiecznie mam problemy, bo odnosiłem wrażenie, że w ogóle się nie przyswaja. Poziom u chorych 57, poziom u zdrowych 134. Poziom u leczonych lewodopą jeszcze niższy, naukowcy uważają, że to ona obniża poziom tauryny, ja jednak sądzę, że po prostu pacjenci z mocniej nasiloną chorobą chętniej sięgają po lewodopę.

No kurcze, to naprawdę niewąska różnica. Może nie na tyle, by wywołać objawy... a może na tyle?

Magnez... ciężko w to uwierzyć, ale nikt nigdy go nie zbadał w tej chorobie, tzn badali poziom we krwi, ale nie wewnątrz komórek, czyli jakby w ogóle nie badali. Nie sprawdzono też, co się stanie, jak pacjenci zaczną brać magnez. Druga najczęściej spotykana choroba układu nerwowego i przez ostatnie 50 lat (czy ile tam są dostępne testy) medycyna nie sprawdziła, czy pierwiastek mający największe znaczenie dla układu nerwowego ma z tą chorobą jakiś związek. No cóż, magnezu nie da się opatentować.
Odpowiedz
Nie dowierzałem temu chińczykowi co taurynę badał, ale tu też tak wyszło

https://link.springer.com/article/10.102...4255208563

0,649 vs 0,824

Nie tak drastyczna różnica, ale to w płynie mózgowo rdzeniowym badali, tam organizm to stara się dokładniej regulować. Fakt pozostaje faktem, poziom spada. Wolałbym to jednak gdzieś potwierdzić, bo w innych badaniach widzę sugestie, że rośnie.
Odpowiedz
No, skóra głowy czysta, zobaczymy za kilka dni. Ostatnio była masakra jakaś, otwarte rany w kilku miejscach, jeszcze wczoraj całe dosłownie płaty odchodziły, ale to były resztki tego, co zostało po ostatnim pogorszeniu, a nie nowe. Oczywiście to, że jest czysta nie oznacza, że zadziałało co obecnie robię, to się zmienia na plus i na minus regularnie co jakiś czas.
Odpowiedz
A, bo znowu będę się zastanawiał, kiedy to zrobiłem i na co to mogło mieć wpływ. Od wczoraj zacząłem brać niskie dawki tryptofanu przed snem, nie z uwagi na serotoninę, sen czy cokolwiek z tych rzeczy, ale na żołądek, w jednym badaniu bardzo ładnie pomagał. Trochę obosieczne, bo nadmiar serotoniny to też jedna z przyczyn wrzodów, ale biorę tak małe dawki, że nie powinno mocno wpłynąć ani na ogólną serotoninę, ani na dopaminę.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22204799/

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21362032/

polskie badania, wyniki rewelacyjne, dawka zaledwie 2x250 mg dziennie wystarczyła, by wyleczyć wrzody u każdego pacjenta.

Ciekawa sprawa w ogóle, bo poziom melatoniny po podaniu tryptofanu wzrósł kilkukrotnie, ale 250 mg to tyle co nic.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4705437/

średnie spożycie tryptofanu to niecały gram, dodanie 0,5 grama nie sprawi, że poziom czegoś, co organizm z tryptofanu produkuje, wzrośnie kilkukrotnie. Ale... może idzie o to, że był podawany między posiłkami? Tryptofan bardzo słabo się przyswaja, jeśli jest razem z innymi aminokwasami. Faktycznie jego poziom we krwi mógł wzrosnąć dużo bardziej, po podaniu go jako suplement.

Melatonina działała lepiej, ale ma potencjalnie więcej skutków ubocznych no i po prostu mi się skończyła, do tego tryptofanu może mi najzwyczajniej w świecie brakować. I tak teraz myślę, że skutki uboczne tryptofanu które keidyś miałem mogły wynikać ze zbyt dużej dawki, skoro 250 mg aż tak mocno wpływa na organizm.
Odpowiedz
MDMA zużywa dużą ilość serotoniny, ale to chyba nie jest odpowiedź, którą szukasz.
Odpowiedz
No nie, ale z innego powodu. Zużywa w mózgu. a mi chodzi o serotoninę w krwiobiegu.

Znowu coś zrobiłem, przez co budziłem się z 6 razy w nocy. Tylko co? Jedyne, co się zmieniło, to tryptofan i... no właśnie, peptydy. To zawiera wszystko oprócz tryptofanu i tyrozyny. Ale to była bardzo mała dawka, nie powinna nic zablokować.

Tryptofan z kolei faktycznie mógł trochę zablokować dopaminę. Ale czy niska dopamina daje takie objawy, wybudzanie się w nocy? Już prędzej jego mechanizm zwiększający produkcję serotoniny, która sama z siebie daje bezsenność.

/edit kurcze, chyba jednak to będzie coś bardziej na linii wapń / magnez. Od bardzo dawna ani nie brałem supli wapnia, ani nie jadłem nic, co go dużo zawiera. A takie objawy miałem w przeszłości po np witaminie D3, która mocno obniża magnez i wysysa wapń z tkanek. Peptydy też wysysają wapń i przenoszą go do kości. Albo to, albo nadmiar serotoniny.
Odpowiedz
Wszyscy w domu kichają, łącznie ze mną, pewnie jakaś cholera się znowu przyplątała. Szkoda, bo po podniesionym tętnie można poznać nadmiar serotoniny, a choroba też podnosi tętno. Ale mam wrażenie, że jest jakaś poprawa w mózgu, jeśli chodzi o jasność myśli, pamięć, nawet ostrość wzroku i koordynację ruchów. Tylko takie subiektywne "pewnie teraz mi lepiej" miałem tysiące razy. Będzie poprawa w wyglądzie paznokci, będzie można powiedzieć coś na pewno, bo tego sobie nie wmówię. Póki co objaw Terry'ego jest jak był, podejrzewam, że jeśli coś się zmieni z ukrwieniem, to tam będzie to widoczne w pierwszej kolejności.

Hummm, co można jeszcze zrobić... przy założeniu, że mam niedobór DGLA (bardzo prawdopodobne, biorąc pod uwagę objawy w postaci zmian na skórze głowy, które wg badań występują tylko gdy jest silny niedobór), powinienem celować we wszystko, co jest z tym niedoborem powiązane. W chorobach, gdzie on występuje, jest bardzo niski poziom tauryny, niski cynku - to przy chorobie Parkinsona.

Ale są też badania konkretnie nad zapaleniem skóry głowy, tam jest niski poziom E, glutationu, część badań łączy go z niskim poziomem B6. Powtarza się niski poziom cynku.

Co z biotyną? Tu kilka badań sugeruje (ale zaledwie sugeruje), że byłaby wskazana. O tyle proste, że biotyny mam od cholery i ciut ciut.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/129036/

tutaj niemowlaki potraktowali biotyną i wyleczyli, pytanie tylko, czy biotyna nie zadziałała po prostu jako całkowicie oddzielny środek, mogło w ogóle nie być jej niedoboru a i tak by pomogła, bo mocno wpływa na skórę, jeśli poda się w megadawce.

O proszę

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2547210/

Co prawda na kurach, ale przy niedoborze biotyny poziom DGLA lecia na łeb na szyję, do wartości jakie są w chorobach powiązanych z niedoborem.
Odpowiedz
...witamina B2, ona też jest jakoś połączona przynajmniej z jedną chorób. Do tego jako objaw jej niedoboru jest wymieniane łojotokowe zapalenie skóry, własnie to, które mam.

Miałem to kiedyś kupić i chyba to zrobię, jak będę zamawiał następne suple. Ile to, 15 zł kosztuje? Chociaż w mojej b complex mam 1600% zapotrzebowania, więc trochę bez sensu.

Hmm... są badania, gdzie gigadawki B2 coś robiły, ale chyba nic związanego z jakimikolwiek moimi objawami. Gigadawki biotyny owszem, ale nie B2.

No nic, pamiętać też o B complex.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości