This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
No ja gdzieś miałem glicynę 15 letnią, jadłem i było OK, to nie ma prawa się zepsuć. Teoretycznie. W praktyce różnie bywa.

Pewnie strułem się oliwkami, albo pieczarkami. dużo bardziej prawdopodobne, niż glicyna. Te ciemne plamki to może być nawet resztka z brudnej łyżki, którą to wybierałem, albo cholera wie. To dosłownie kilka brązowych, zbitych kropek. Mógł też być naltrekson, który ma chyba większe prawdopodobieństwo zepsucia się.

Tak czy tak dziś jestem w kropki i śmiesznie wyglądam Big Grin Ale spałem dobrze, co mi się od dawna nie zdarzyło.

Kopia jest gdzieś na drugim dysku i chyba nawet na serwerze, ale kurde nie będę wyciągał teraz baz danych żeby zobaczyć, co 15 lat temu napisałem o glicynie.

Cholera wie, co psom polecać, to całkowicie różny organizm od człowieka, co nam pomoże, im może zaszkodzić. Nie znam się i wolę nie próbować zgadywać, bo mogę dać przypadkiem radę po której się przekręci zwierzak.
Odpowiedz
A właśnie, nie wiem, czy przypadek czy nie, ale po cynku i selenie (albo po glicynie? ale raczej cynk) w zasadzie z dnia na dzień poprawił się stan skóry głowy, z ciężkiego do całkowicie zdrowej.
Odpowiedz
(08-28-2024, 09:52 AM)tomakin napisał(a): Tak czy tak dziś jestem w kropki i śmiesznie wyglądam Big Grin 

 Pewnie małpia ospa.
Odpowiedz
No, bardzo duża poprawa samopoczucia. Nawet odmalowałem w końcu płot na działce, co pół roku czekało na swój czas. I tak myślę - może to efekt połączenia cynku i oleju z ogórecznika. Bo przecież GLA z oleju musi jeszcze być zamienione na DGLA, a do tego potrzebny jest właśnie cynk, a i selen odgrywa tam jakąś marginalną, ale jednak istniejącą rolę.
Odpowiedz
Kolejna siłka, zeszły całkowicie zakwasy to można podnieść parę kg. Spróbuję takiego czegoś się trzymać, co 3-4 dni całe ciało, po 2 serie na najważniejsze mięśnie. Kurcze to godzinę tylko zajmuje co kilka dni, 2 godziny tygodniowo, żeby mieć o wiele, wiele zdrowsze i ładniejsze ciało. Wstyd totalny że mi się nie chce.

Dorzucę też beta alaninę, bo czemu nie. Zobaczę, czy pojawią się znowu palpitacje.
Odpowiedz
...delikatne były, ale delikatne mam czasami cały czas.

Jeśli będą większe, to będzie niejako dowód na to, że mam mocny problem z tauryną. Beta alanina blokuje przejście tauryny do wnętrza komórki, ale nie powinno być żadnych objawów nawet jeśli się przez cały rok bierze beta alaninę w większych dawkach, niż ja teraz. Musiałby być skrajny niedobór tauryny już na początku, żeby zablokowanie przez betkę dało objaw. A jako że taurynę w miarę regularnie biorę, to ten niedobór musiałby wziąć się z czegoś innego, jakiegoś zaburzenia jej metabolizmu.

W kąpieli 1/4 tej ilości włosów, co zazwyczaj znajduję. Cynk albo selen, jedna z tych rzeczy była bardzo dobrym pomysłem. Albo połączenie ich obu naraz, ewentualnie razem z choliną i olejem z ogórecznika.

/edit witamina A się skończyła, chyba kupię i dorzucę, niski poziom cynku uniemożliwia jej przyswajanie.

Tylko no... ja cynk długo suplementowałem, długo i często. Nie zgadza mi się to, czemu niby miałby się pojawić niedobór? A może to po prostu selen?
Odpowiedz
Pytałeś mnie o to 16 lat temu na gg? Big Grin Nie powinno mieć znaczenia, a nawet lepiej nie wstrząsać, osad z syfem zostanie na dnie.
Odpowiedz
Kuźwa taki długi post napisałem i kliknąłem przypadkiem na klawiaturze skrót odświeżania strony.

No to w skrócie: zauważyłem po raz kolejny, że po grupach metylowych nie śpię i mam nerwowość. Stawiam, że to kwestia nadprodukcji noradrenaliny, bo reszta objawów pasuje do jej nadmiaru. Dlaczego jest jej za dużo, cholera wie, ale cynk i witamina A mogą tu pomóc, podobnie jak niacyna. Spróbuję jakiś czas brać regularnie niewielkie dawki niacyny. Wysoka noradrenalina może być przyczyną objawu Terry'ego i napędzać system 'uciekaj lub walcz' kosztem 'odpoczywaj i regeneruj'.

A, glukozaminę odkopałem, trzeba zjeść zanim się do końca zepsuje.
Odpowiedz
Sprawdziłem w historii transakcji, glicynę pierwszy raz kupiłem w 2013, więc pewnie wtedy jakoś o tym pisałem.
Odpowiedz
Historia transakcji tomakina... Ciekawe czy da się podliczyć ile wydał na suple.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości