Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
Mówisz o rozpuszczalnych tabletkach z wapniem? Ciekawe to jest. Przez ostatnie 3 miesiące też brałem po jednej tabletce rozpuszczalnego wapnia dziennie jako przeciwwaga do przyjmowanego mleczanu magnezu. Chciałem się wysycić, żeby zminimalizować odczuwanie lęków. Nie widziałem lepszych kolorów, albo było to tak subtelne, że nie zwróciłem uwagi.
Piracetam biorę codziennie od czerwca zeszłego roku 3 x 1200. Cholina i bakopa też w różnym dawkowaniu. Nie odczuwam działania tych supli bezpośrednio, ale muszę zwrócić uwagę, czy coś z tymi kolorami jest na rzeczy.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Przypuszczam, że u mnie to po prostu na jakiś czas po wapniu wraca "normalny" stan, przestaję być przymulony. Ale dlaczego, jak, co tam się dzieje - to zagadka.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
A w ogóle to nie wiem, czy przez to, że brałem witaminę C i resztę antyoksydantów, czy pomimo tego, ale jest nawet gorzej, obłączki mniejsze niż były, samopoczucie jakbym miał zasnąć na stojąco.
Liczba postów: 143
Liczba wątków: 22
Dołączył: May 2023
Reputacja:
1
Drętwieją ci często ręce?
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Nigdy chyba, tzn zawsze jak śpię w konkretnej pozycji, ale to każdemu wtedy drętwieją.
Próbuję rozkminić, skąd to uczucie zmęczenia i pogorszenie obłączków, co ja robiłem przez ostatnie miesiące innego? Może naltrekson jednak zadziałał, ale odwrotnie, niż się spodziewałem?
Spróbuję dużych dawek potasu, coś z rzeczy, które robiłem, mogły znacznie zwiększyć zapotrzebowanie, a ostatnio w ogóle nie uzupełniałem. No i jest ta historia forumowiczki, u której po potasie obłączki odrosły. Jeśli to coś z nim, w ciągu dosłownie kilkunastu godzin powinna być mega poprawa.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Wziąłem dziś piracetam, pierwszy raz od dawna i dużo, dużo lepiej się czuję, jeśli chodzi o ogólny poziom energii, także fizycznej, co mocno dało się odczuć na grzybach. I tu wraca hipoteza przywspółczulnego układu nerwowego i choliny, która jest niezbędna do produkcji acetylocholiny, która z kolei jest podstawą przywspółczulnego. W obu przypadkach mocnej poprawy samopoczucia i pojawienia się obłączków brałem duże dawki choliny, do tego substancje wspomagające jej wykorzystanie. Samą cholinę potem testowałem i niewiele to dawało. Ale to może być tak, że po prostu rozmnażają się w jelitach bakterie, które cholinę zeżrą zanim zdąży się cokolwiek wchłonąć.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Kurde najfajniejsza forma choliny, cdp, jest cholernie droga. Nie jakieś kosmiczne wartości, ale 60 zł za 20 dni to trochę sporo, a i to za jakąś szemraną firmę. No ale ta forma nie podnosi za bardzo TMAO, a jednocześnie bardzo fajnie przekracza barierę krew - mózg. Jeszcze żebym miał pewność, że w opakowaniu jest co zamawiam...
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Ooo, tego nie było ostatnio, jak się choliną zajmowałem
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8783899/
Wygląda na to, że cholina z ekstraktu z jajek w ogóle nie podnosiła TMAO, GPC trochę podnosiła, a chlorek i w szczególności dwuwinian podnosiły bardzo mocno.
CDP przyswajała się słabiej niż alfa-gpc.
No nie... mam berberynę, mogę pobawić się zwykłą choliną, miesiąc wysokiego tmao mnie nie zabije. I tu koszty są chyba z 5 razy niższe.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
ooo, jeden z najczęstszych i najbardziej charakterystycznych objawów niskiego poziomu choliny to... bezsenność. No dobra, zamówię to i zobaczymy.
Liczba postów: 6,808
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
...i jeszcze jedna rzecz. Są przypadki (choroby genetyczne, wady wrodzone etc), gdzie cholina przyswaja się dość ciężko, jeśli jest w postaci fosfatydylu. W takim wypadku lecytyna nie podnosi poziomu tak, jak powinna. Jajka też działają dużo gorzej. Z kolei proste sole, jak chlorek czy dwuwinian, podnoszą.
W 2010 miałem dużą poprawę po cholinie w formie dwuwinianu, a potem, żeby sprawdzić, czy to ona jest odpowiedzialna, brałem w formie lecytyny. Mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe - mogło być tak, że po prostu słabo reaguję na lecytynę.
|