This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 2.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obłączki
Mówisz o rozpuszczalnych tabletkach z wapniem? Ciekawe to jest. Przez ostatnie 3 miesiące też brałem po jednej tabletce rozpuszczalnego wapnia dziennie jako przeciwwaga do przyjmowanego mleczanu magnezu. Chciałem się wysycić, żeby zminimalizować odczuwanie lęków. Nie widziałem lepszych kolorów, albo było to tak subtelne, że nie zwróciłem uwagi.

Piracetam biorę codziennie od czerwca zeszłego roku 3 x 1200. Cholina i bakopa też w różnym dawkowaniu. Nie odczuwam działania tych supli bezpośrednio, ale muszę zwrócić uwagę, czy coś z tymi kolorami jest na rzeczy.
Odpowiedz
Przypuszczam, że u mnie to po prostu na jakiś czas po wapniu wraca "normalny" stan, przestaję być przymulony. Ale dlaczego, jak, co tam się dzieje - to zagadka.
Odpowiedz
A w ogóle to nie wiem, czy przez to, że brałem witaminę C i resztę antyoksydantów, czy pomimo tego, ale jest nawet gorzej, obłączki mniejsze niż były, samopoczucie jakbym miał zasnąć na stojąco.
Odpowiedz
Drętwieją ci często ręce?
Odpowiedz
Nigdy chyba, tzn zawsze jak śpię w konkretnej pozycji, ale to każdemu wtedy drętwieją.

Próbuję rozkminić, skąd to uczucie zmęczenia i pogorszenie obłączków, co ja robiłem przez ostatnie miesiące innego? Może naltrekson jednak zadziałał, ale odwrotnie, niż się spodziewałem?

Spróbuję dużych dawek potasu, coś z rzeczy, które robiłem, mogły znacznie zwiększyć zapotrzebowanie, a ostatnio w ogóle nie uzupełniałem. No i jest ta historia forumowiczki, u której po potasie obłączki odrosły. Jeśli to coś z nim, w ciągu dosłownie kilkunastu godzin powinna być mega poprawa.
Odpowiedz
Wziąłem dziś piracetam, pierwszy raz od dawna i dużo, dużo lepiej się czuję, jeśli chodzi o ogólny poziom energii, także fizycznej, co mocno dało się odczuć na grzybach. I tu wraca hipoteza przywspółczulnego układu nerwowego i choliny, która jest niezbędna do produkcji acetylocholiny, która z kolei jest podstawą przywspółczulnego. W obu przypadkach mocnej poprawy samopoczucia i pojawienia się obłączków brałem duże dawki choliny, do tego substancje wspomagające jej wykorzystanie. Samą cholinę potem testowałem i niewiele to dawało. Ale to może być tak, że po prostu rozmnażają się w jelitach bakterie, które cholinę zeżrą zanim zdąży się cokolwiek wchłonąć.
Odpowiedz
Kurde najfajniejsza forma choliny, cdp, jest cholernie droga. Nie jakieś kosmiczne wartości, ale 60 zł za 20 dni to trochę sporo, a i to za jakąś szemraną firmę. No ale ta forma nie podnosi za bardzo TMAO, a jednocześnie bardzo fajnie przekracza barierę krew - mózg. Jeszcze żebym miał pewność, że w opakowaniu jest co zamawiam...
Odpowiedz
Ooo, tego nie było ostatnio, jak się choliną zajmowałem

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8783899/

Wygląda na to, że cholina z ekstraktu z jajek w ogóle nie podnosiła TMAO, GPC trochę podnosiła, a chlorek i w szczególności dwuwinian podnosiły bardzo mocno.

CDP przyswajała się słabiej niż alfa-gpc.

No nie... mam berberynę, mogę pobawić się zwykłą choliną, miesiąc wysokiego tmao mnie nie zabije. I tu koszty są chyba z 5 razy niższe.
Odpowiedz
ooo, jeden z najczęstszych i najbardziej charakterystycznych objawów niskiego poziomu choliny to... bezsenność. No dobra, zamówię to i zobaczymy.
Odpowiedz
...i jeszcze jedna rzecz. Są przypadki (choroby genetyczne, wady wrodzone etc), gdzie cholina przyswaja się dość ciężko, jeśli jest w postaci fosfatydylu. W takim wypadku lecytyna nie podnosi poziomu tak, jak powinna. Jajka też działają dużo gorzej. Z kolei proste sole, jak chlorek czy dwuwinian, podnoszą.

W 2010 miałem dużą poprawę po cholinie w formie dwuwinianu, a potem, żeby sprawdzić, czy to ona jest odpowiedzialna, brałem w formie lecytyny. Mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe - mogło być tak, że po prostu słabo reaguję na lecytynę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości