Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
W ogóle to od dłuższego czasu już bardzo dobrze sypiam, pomimo tej fali upałów. Dawno tak dobrze nie sypiałem, to już się chyba ponad miesiąc utrzymuje. Może ta miedź tak pomogła, jeśli tak, to naprawdę miałem duży niedobór... tylko kompletnie nie było tego widać w wynikach krwi. No ale sen + to, że mi siwe włosy zamieniają się na ciemne raczej o czymś świadczy. Naltrekson podobno powoduje bezsenność, więc to raczej nie on, zresztą poprawa zaczęła się zanim zacząłem go brać.
Pompuję przeciwutleniacze, jak już organizm się w miarę wysyci, dorzucę jakieś ćwiczenia na wzmocnienie przywspółczulnego, jak pisałem, może one zadziałają dopiero wtedy, gdy nie będzie tylu wolnych rodników.
Może piracetam zaczyna faktycznie dobrze działać, gdy nie blokują go wolne rodniki? Może dlatego miałem tak dobre efekty w 2020, a słabsze gdy go ostatnio brałem?
Piracetam chroni komórki przed stresem oksydacyjnym wywołanym tlenkami azotu, tymi samymi, które są głównym winowajcą w patogenezie objawu Terry'ego.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Potas, totalnie zapomniałem o potasie.
https://www.longecity.org/forum/topic/75...piracetam/
Bez aldosteronu piracetam nie działa w ogóle. Bez potasu nie ma aldosteronu, a w każdym razie nie ma jego odpowiedniej aktywności.
Co jest istotne - przy wysokim poziomie wolnych rodników potas po prostu ucieka z komórek nerwowych. Nawet jego wysokie dawki niewiele pomagają.
Przeciwutleniacze chronią też przed spadkiem aldosteronu bezpośrednio.
No dobra, może to było tak, że w 2020, gdy miałem mega mocną poprawę po piracetamie, wyregulowałem sobie gospodarkę aldosteronem poprzez jednoczesne duże dawki przeciwutleniaczy i poprzez suplementację potasu, co zapewne robiłem?
https://journals.indexcopernicus.com/api...eId/282564
przynajmniej u szczurów kreatyna podniosła aldosteron i to niemal dwukrotnie.
No i najważniejsze, w wielu miejscach powtarza się opinia, że obłączki zależą od sprawności nadnerczy, czyli między innymi właśnie od aldosteronu.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Trochę ostatnio poleciałem z omega 3, chyba dlatego znowu jest pogorszenie stanu skóry głowy - jeśli wierzyć badaniom, te stany zapalne wynikają z niedoboru omega 6. Tylko kurcze... tego nijak nie da się zbadać, sprawdzić. A co, jeśli omega 6 mam (jak wszyscy niemal) za dużo? No ale spróbuję zwiększyć je w diecie, który to już raz?
Co mi tu nie pasuje do niczego, w 2010 tuż przed tą bardzo dużą poprawą pisałem, że zwiększam omega 3.
Dorzucam też chrom, ostatnie kilka dni czuję się jak zombie, zastanawiam się, czy to nie jest po prostu cukier. Albo to, o czym kiedyś ktoś tu pisał, że po witaminie E jest silne osłabienie. No i takie właśnie mam, ale wręcz do przesady, do niczego się nie mogę zmusić. Wczoraj na grzybach chwilami dosłownie się zataczałem, strach było do samochodu wsiadać.
Liczba postów: 143
Liczba wątków: 22
Dołączył: May 2023
Reputacja:
1
A robi ci się teraz częściej ciemno przed oczami po szybkim wstaniu?
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Przy gipsie mocno uważaj z suplami, bo jest bardzo duże ryzyko zakrzepicy, jeśli weźmie się nie to, co trzeba. Do tego dostajesz leki, które wpływają na gospodarkę wapniem. Ogólnie bym nie ryzykował większych dawek.
No, kolagen i trochę witaminy C, to nie wchodzi w interakcję z niczym.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
czort wie, czy ona jakoś nie wpłynie na inne rzeczy które bierzesz, z takimi dziwnymi interakcjami nie ma żartów. Pół grama, gram dziennie, nie więcej. I głównie po to, żeby kolagen wspierała jeśli bierzesz go w dużych dawkach.
U mnie w końcu po piracetamie coś poczułem i to naprawdę mocno, stawiam, że to efekt brania tych wszystkich przeciwutleniaczy, które regularnie codziennie wciągam.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
No, coś się poprawia. Większa pewność, sprężystość ruchów, lepsza pamięć, jakby mgła sprzed oczu znikła. Zobaczymy, czy to tak na chwilę.
Niedawno miałem koncepcję, że może mam taurynę zablokowaną, np przez mocny stres oksydacyjny, fakt faktem, że w badaniach suplementacja tauryną cofała zmiany, które w marskości wątroby prowadzą do objawu Terrry'ego, faktem też jest, że na beta alaninę dość źle reaguję, a ona może zaszkodzić w jeden tylko sposób, przez zablokowanie tauryny na poziomie komórki. I akurat wczoraj taurynę wziąłem, zaraz po tym poprawa.
Nie rezygnować z tauryny, nie rezygnować z zestawu na obniżanie stresu oksydacyjnego. I obserwować.
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Końcówka pierwszej tabletki naltreksonu, od następnej zwiększam dawkę do 4 mg dziennie. Tyle chyba jest rekomendowane?
Liczba postów: 6,806
Liczba wątków: 19
Dołączył: Aug 2020
Reputacja:
59
Zamówiłem w końcu liść oliwny. Do tego cysteina w kapslach i tauryna, która się kończy. Na ten liść oliwny najbardziej liczę.
Liczba postów: 915
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2023
Reputacja:
13
(07-19-2024, 08:28 AM)tomakin napisał(a): Końcówka pierwszej tabletki naltreksonu, od następnej zwiększam dawkę do 4 mg dziennie. Tyle chyba jest rekomendowane?
Do 5 mg maks, więc jest git.
|